Brzuch

Choroba uchyłkowa jelita grubego

Uchyłki jelita grubego uważane są za chorobę cywilizacyjną XXI wieku, a pacjentów przybywa w dramatycznym tempie. Charakteryzują się uciążliwymi objawami i nieleczone mogą prowadzić do bardzo groźnych powikłań.

Pani Profesor, czym charakteryzuje się choroba uchyłkowa jelita grubego?

 Obrazowo mówiąc, uchyłki są to cienkościenne „woreczki” błony śluzowej uwypuklające się na zewnątrz głównej części jelita grubego, poprzez otwory w błonie mięśniowej. Błona śluzowa, która się uwypukla tworząc woreczki jest dużo cieńsza i tym samym bardziej podatna na uszkodzenia. Uchyłki nabyte uważane są za chorobę cywilizacyjną XXI wieku. Wynikają one z błędów żywieniowych i pewne znaczenie w ich rozwoju mogą mieć także czynniki genetyczne. Należą one do najczęstszych chorób przewodu pokarmowego. Częstość ich występowania zwiększa się z wiekiem i po 60. roku życia dotyczą aż 30% populacji. Ze względu na starzejące się społeczeństwo pacjentów przybywa w dramatycznym tempie. O samej chorobie uchyłkowej mówimy zaś wtedy, gdy uchyłki dają objawy.

Jakie są to objawy?

W przypadku ostrego zapalenia uchyłków objawy mogą być bardzo burzliwe: z silnym bólem brzucha, gorączką, biegunką czy zatrzymaniem stolca i gazów. Może również dochodzić do krwawienia, lub innych powikłań. Objawy przewlekłe choroby uchyłkowej są mniej specyficzne, mogą to być wzdęcia, bóle brzucha, zaburzenia wypróżnień biegunka/zaparcie. Podejrzewamy, że w przypadku występowania uchyłków u pacjenta, który zgłasza takie symptomy, dochodzi na ogół do rozrostu flory bakteryjnej. Nawracające bóle, zwłaszcza w lewej połowie brzucha, połączone ze wzdęciem, biegunką lub zaparciem stolca, wymagają wizyty u lekarza, który pokieruje badaniami potwierdzającymi rozpoznanie choroby uchyłkowej jelita grubego, a jednocześnie zaleci leczenie, które pozwoli na złagodzenie lub zniesienie wszystkich uciążliwych objawów.

Czy jej powikłania są groźne?

 Sama choroba uchyłkowa jest uciążliwą, przewlekłą patologią, ale najgroźniejsze są jej powikłania. Może to być ropień, przetoka czy zapalenie otrzewnej, co może doprowadzić do rozległej i trudnej operacji. U osób starszych, obciążonych innymi chorobami, powikłania te są stanami zagrażającymi życiu.

W jaki sposób leczymy chorobę uchyłkową? 

 Zaczynamy od zaleceń dietetycznych, które zmierzają głównie do tego, aby zachować regularność wypróżnień. Pacjenci nie powinni mieć zaparć, gdyż predysponują one do powiększania się uchyłków. W tym celu stosujemy dietę bogatobłonnikową, ale badania wskazują, że jedynie błonnik rozpuszczalny jest skuteczny. Jeśli pacjent zgłasza się z objawami ostrymi, to najczęściej podczas hospitalizacji jest leczony zachowawczo lub chirurgicznie. U pacjenta z przewlekłymi objawami choroby uchyłkowej, którzy zgłaszają się do lekarza w przychodni, na ogół leczenie jest ukierunkowane głównie na zwalczanie rozrostu flory bakteryjnej. Stosujemy wtedy antybiotyk, specjalnie zaprojektowany do działania w przewodzie pokarmowym, z substancją czynną rifaksyminą, która przechodzi niewchłonięta przez cały przewód pokarmowy i na bakterie działa dopiero w jelitach. Zalecany jest on w terapii cyklicznej, czyli raz w miesiącu, ponieważ w przeciwieństwie do innych antybiotyków można go tak stosować, gdyż nie generuje odporności. Normalizuje on florę bakteryjną oraz zmniejsza liczbę nawrotów i powikłań choroby uchyłkowej. Według najnowszych wytycznych jest to jedyny lek, który spełnia wszystkie cele terapii choroby uchyłkowej i wpływa korzystnie na wszystkie jej objawy. Niekiedy ordynujemy również probiotyki, które wywołują poprawę objawową. Skoro mamy dobre narzędzia do leczenia zachowawczego, to obecnie pacjentów z chorobą uchyłkową udaje nam się leczyć z powodzeniem zachowawczo, aby jak najmniej kierować do leczenia operacyjnego.

Napisz Komentarz