Brzuch

Jedz zdrowo i żyj szczęśliwie

Chcemy przekonać Polaków, że można gotować łatwo, niedrogo, kolorowo i smacznie. Wiosna to idealny moment, aby zatrzymać się na chwilę i znaleźć inspirację do nowych działań.

Zrzut ekranu 2016-04-06 o 20.34.54Niedawno ukazała się Pani książka „Jedz zdrowo, ćwicz z głową, żyj szczęśliwie!”. Skąd pomysł na taką publikację?

Jest to książka fundacyjna, z której dochody ze sprzedaży będą przeznaczone na program „Oswajanie Starości”. Przy różnych okazjach kiedy spotykamy się z seniorami czy uczestniczymy w konferencjach dotyczących kwestii starzejącego się społeczeństwa jednoznacznie wyłania się obraz seniora, który nie myśli o jedzeniu jako jednym z ważniejszych procesów naszego życia. Senior w Polsce ma cienki portfel, bo te 1400 zł średniej emerytury powoduje, że zwłaszcza w większych miastach po opłaceniu rachunków na życie zostaje bardzo niewiele. Z tego powodu starsze osoby często jedzą rzeczy zimne, najczęściej kanapki czy produkty wysoko przetworzone, a brakuje w ich diecie warzyw czy owoców. W naszym społeczeństwie pokutuje błędne przekonanie, że starszy człowiek tak naprawdę niewiele musi jeść. Jest to mono dieta – codziennie to samo. Szczególnie widać to wśród osób, które mieszkają same, które uważają, że dla jednej osoby nie opłaca się gotować. To co mnie martwi i bulwersuje, to fakt, że bardzo często dzieci zaoszczędzają na swoich rodzicach nie uwzględniając ich w budżecie domowym uważając, że senior nie potrzebuje lepszego jedzenia. Chcemy zmienić to myślenie, przekonać seniorów, że można gotować łatwo, niedrogo, kolorowo i smacznie. W diecie starszej osoby musi znajdować się mięso, ryby, kasze oraz o czym często zapominamy odpowiednie nawadnianie – minimum 2 litry wody dziennie. Ważną kwestią są również przyprawy, które odpowiednio podkręcają smak i mają odpowiednie walory zdrowotne. Przepisy, które proponujemy są dla osób, które już rządzą w kuchni i dla osób, które nie są mistrzami patelni.

Mam wrażenie, że są to przepisy dla wszystkich, nie tylko dla seniorów.

 Myślę, że jest to książka wielopokoleniowa. W prawdzie adresujemy ją do osób starszych bo zaczynamy od zasad żywienia i prezentujemy przepisy całotygodniowe, ale z książki bez przeszkód może korzystać cała rodzina. Ważną kwestią są również ćwiczenia. Pan prof. Stanisław Żak z Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie przygotował zestaw ćwiczeń dla naszej medalistki Erwiny Ryś-Ferens. Są to ćwiczenia, które powinien wykonać każdy, ale co najważniejsze bez większych przeszkód może je wykonać każda starsza osoba. Każdy dzień powinniśmy rozpocząć od wykonania tych ćwiczeń. Dla mnie jest to tak ważna kwestia, że każdego dnia rano znajduję czas na ćwiczenia, gdyż z wiekiem nasze miejsce przestają być tak elastyczne jak w młodości. Marzę o tym, aby z książki korzystały całe rodziny gdyż najstraszniejszą kwestią jest samotność. Wspólne gotowanie bardzo zbliża. Kiedyś było tak, że jak zapraszało się znajomych to wszystko już było gotowe i tylko donosiło się jedzenie. Teraz wydaje mi się, że trend się zmienia i ważniejsze staje się wspólne gotowanie. Jak zapraszam moich przyjaciół to rozdzielam zadania, jeden obiera ziemniaki, inny szykuje mięso i razem przy kieliszku wina rozmawiamy. To jest przepiękne gdy możemy opowiedzieć co nas boli, co nas cieszy i zbliżamy się do siebie.

To chyba łączy się z zawartym w tytule książki „żyj szczęśliwie”?

Obecnie żyjemy w trudnych czasach, pełnych niepewności. Z tego względu ważne jest żeby łączyć naszą pozytywną energię. Spotykać się z ludźmi, którzy tej energii, wiary w lepsze jutro mogli nam dostarczać. Wydaje mi się, że wspólne gotowanie jest takim świetnym przykładem dobrze spędzonego czasu. Cały czas powtarzamy w naszej fundacji, że seniorzy mogą bardzo wiele zaproponować społeczeństwu. Realizujemy program w przedszkolach, gdzie przychodzi np. doświadczony pan podróżnik i opowiada dzieciom swoje historie, wspólnie gotują, wychodzą razem do lasu. Starsze osoby dzielą się swoim cennym doświadczeniem dzięki czemu czują, że są potrzebne, a dzieci są przeszczęśliwe i zawsze pytają kiedy będzie następne spotkanie.

W dzisiejszych czasach bardzo mało rozmawiamy ze sobą.

To prawda. Najczęściej używamy równoważników zdań. Co słychać? Dobrze. Jak w szkole? Ok. Co w pracy? Dobrze. Tak mówimy prawie codziennie. Szybko ugotować, szybko zjeść, szybko rozejść się do swoich pokoi. Każdy ma słuchawki na uszach, wszyscy wpatrzeni w telewizory czy swoje smartfony. Byliśmy kiedyś na spotkaniu u znajomych, mąż opowiadał o ciekawych wydarzeniach, których byliśmy świadkami – okrągły stół, spotkanie z Ojcem Świętym, a gdy rozejrzałam się zauważyłam, że najmłodsi przez cały czas nie oderwali wzroku od swoich smartfonów. Bardzo tego nie lubię. Mam wrażenie, że przez to nie jesteśmy tu i teraz i nie żyjemy pełnią życia.

Jak znaleźć równowagę w życiu i motywacje do działania?

 Mam już przeszło 60 lat i jak patrzę na mój pesel to często nie chce mi się wierzyć. Tym co daje mi energię są wszystkie osoby, które namawiają mnie na kolejne działania fundacyjne. Zawsze myślę, że jak my tego nie zrobimy, to nikt za nas tego nie zrobi. Najważniejsze to wyjść z domu i robić to co nam w duszy gra. Spotykam osoby, które w wieku 60 lat zaczęły śpiewać w chórach, możemy jako wolontariusze czytać bajki dzieciom w oddziałach onkologicznych. Ważne jest, aby żyć tu i teraz oraz żeby sprawiać sobie jakieś fajne przyjemności na taką skalę na jaką pozwala nam nasz budżet. Namawiam wszystkich Państwa żebyśmy czasem też wsłuchali się w siebie, wyłączyli telewizor, włączyli ulubioną muzykę i pomyśleli o tym czego chcemy, co nam daje radość życia. Wiosna to idealny moment, aby zatrzymać się na chwilę, spędzić czas z rodziną oraz znaleźć inspiracje do nowych działań.

Napisz Komentarz