Dbaj o serce, Życie seniora

Dieta a zdrowie i choroby serca

Prawidłowa dieta powinna być zróżnicowana i zbilansowana tak, aby dostarczać wszystkich składników odżywczych potrzebnych organizmowi do zachowania zdrowia i dobrej kondycji – podkreśla Agnieszka Piskała, dietetyk i specjalista ds. żywienia Nestlé Polska S.A.

Czy codzienna dieta ma wpływ na stan zdrowia naszego serca?

Zacznę troszkę przewrotnie. Pracuję w zawodzie dietetyka ponad 10 lat i z perspektywy tego czasu wiem, że nasze codzienne odżywanie traktujemy bardzo instrumentalnie. Towarzyszy nam ono podczas wielu innych, codziennych czynności – praca przy komputerze, oglądanie telewizji, przygotowywanie posiłków, spotkania towarzyskie. Często jesteśmy lepiej zorientowani, co wlewamy do baku naszego samochodu, co wklepujemy wraz z kremem w twarz, a nie jesteśmy w stanie przypomnieć sobie, co zjedliśmy (przepraszam: wrzuciliśmy w siebie) wczoraj na obiad. Jeśli już dieta powoduje u nas refleksję o stanie naszego zdrowia, to raczej widzimy nadprogramowe fałdki tłuszczu tuż przed zbliżającym się ślubem lub nadchodzącym urlopem. Serce jest bardzo pokorne, przecież nie widać zapchanych tętnic, czy nadciśnienia, ale przychodzi taki czas, że wystawia ono również bolesny rachunek za złe traktowanie. Stres, niezdrowy tryb życia, nadmiar alkoholu, brak ruchu a dodatkowo nieprawidłowa dieta to prosta droga do zawału.

Jakie choroby serca może wywołać złe odżywianie?

Okazuje się, że nieprawidłowa dieta może mieć w ponad 60% wpływ na rozwój chorób serca. Biorąc poprawkę na czynniki niezależne od nas (geny, zanieczyszczenie środowiska, stresujący tryb życia) codzienna dieta wydaje się być czynnikiem nie tyle istotnym, co… całkowicie zależnym od nas. Irracjonalna dieta bogata w żywność fast food’ową, bogatą w tłuszcze nasycone (tłuszcze pochodzenia zwierzęcego), bogatą w cukry proste, ubogą w błonnik, to pierwszy krok do cholesterolemi (wysoki poziom cholesterolu ogółem), miażdżycy (zapchanych tętnic blaszką złożoną z mazistego cholesterolu przyczepionych do niego równych składników płynących wraz z krwią), to bardzo prosta droga do niewydolności serca, a w konsekwencji do tragicznego w skutkach zawału lub udaru.

Co jeść, by uchronić się przed miażdżycą i zawałem serca?

Jeśli chcemy zadbać o serce warto wprowadzić do swojej diety więcej produktów pełnoziarnistych (kasze, pieczywo pełnoziarniste, ciemny ryż), produkty te ograniczają wchłanianie w jelitach niebezpiecznego dla serca cholesterolu. Dodatkowo warto zaprzyjaźnić się z tłustymi rybami (mintaj, morszczuk, sola, tuńczyk, łosoś) i chudymi mięsami (kurczak, indyk). To, czego nie powinno zabraknąć w „diecie dla serca” to kolorowe warzywa (w nieograniczonej ilości) i owoce (maksymalnie dwie porcje dziennie – porcja to tyle, ile mieści nam się w dłoni).

Czym różni się tzw. zły i dobry cholesterol?

Warto wiedzieć, że robiąc badanie cholesterolu otrzymujemy trzy wartości – cholesterol całkowity (ważne, żeby miał wartość poniżej 200), cholesterol LDL (wartość poniżej 50mg/dl.), niestety, to on jest głównym sprawcą chorób serca, oraz HDL (wartości powyżej 40mg/dl) ten cholesterol, zwany „dobrym”, chroni układ krążenia przed chorobami serca.

Które produkty mają najwięcej złego cholesterolu? Czy powinniśmy całkowicie z nich zrezygnować?

Niestety, na poziom cholesterolu we krwi mają wpływ dwa czynniki – cholesterol, który spożywamy wraz z żywnością i ten, który nasz organizm sam wytwarza. To, co na pewno powinniśmy wykluczyć, a przynajmniej ograniczyć w diecie to przede wszystkim produkty zwierzęce bogate w tłuszcze widoczne (tłuste mięsa – boczek, karkówka, smalec, słonina, baleron), tłuszcze ukryte (parówki, mortadela, serdelki, pasztetowa, kaszanka), cukry proste i tłuszcze typu „trans”– wyroby ciastkarskie i cukiernicze. Dodatkowo warto ograniczyć w codziennej diecie białe bułeczki, makaron, ziemniaki, produkty garmażeryjne (pyzy, kluski, pierogi, naleśniki, makarony) na rzecz produktów pełnoziarnistych – pieczywo razowe lub graham, ciemny ryż, razowy makaron. Produkty te smakują tak samo doskonale, a skutecznie „czochrają” jelita z nadmiaru niebezpiecznego dla serca cholesterolu.

Czy tzw. wysokociśnieniowiec może bez obaw pić kawę?

Dla wielu osób picie kawy nie ma znaczenia fizjologicznego (kofeina podnosząca ciśnienie), ale raczej działanie rytualne (ten sam kubek, ta sama godzina, ta sama procedura przygotowania). Jeśli jednak decyzją lekarza kawa nie jest naszym naturalnym sprzymierzeńcem, to może warto zastąpić ją kawą zbożową lub zmieszaną z naturalną. Z drugiej jednak strony warto pamiętać, że kawa naturalna to doskonałe źródło naturalnych polifenoli, które mają korzystny wpływ na walkę z wolnymi rodnikami, które mogą mieć destrukcyjny wpływ na serce. I znów kłania się nam zasada „złotego środka i umiaru”. Dwie kawy dziennie to maksimum dla sercowców.

A co z aktywnością fizyczną?

Zarówno w profilaktyce chorób serca jak i początkach chorób serca związanych z nadwagą lub otyłością, aktywność fizyczna jest ogromnym sprzymierzeńcem w walce o zdrowie i dobrą kondycję. Oczywiście nie ma mowy o ekstremalnych sportach wysiłkowych czy długotrwałych wytrzymałościowych. Dla każdego bezpiecznym ruchem będzie tzw. 3 x 30 x130, czyli trzy razy w tygodniu, 30 minut aktywności fizycznej, aby tętno wzrosło do
130, żeby uzyskać takie efekty wystarczy rekreacyjna jazda na rowerze, marszobieg, spacer z kijami „nordic-walking” czy pływanie.

A czy choroby serca są genetyczne?

Niektóre na pewno tak, ale również wiele naszych genów odpowiedzialnych jest za szczególnie zwiększoną wrażliwość na takie składniki odżywcze jak sól, kofeina, metabolizm kwasu foliowego czy właściwości detoksykacyjne organizmu. Jeśli mamy taką możliwość, warto zrobić sobie, a szczególnie dzieciom, nieinwazyjne badanie wybranych genów. Zastosowanie potem opracowanej wraz z dietetykiem genodiety pozwala na odpowiedni dobór produktów w codziennym jadłospisie, które mogą mieć korzystny wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie, zmniejszając jednocześnie szanse na rozwój chorób układu krążenia. Genodieta, jako nowa dyscyplina naukowa, pozwala w jeszcze bardziej zindywidualizowany sposób podejść do tematu dbania o swoje serce, już od najmłodszych lat.

3