Neurologia

Neurologia i psychiatria – liczy się czas

Mamy dziś dla Was drugą niespodziankę i naszą bardzo ważną edukacyjną propozycję.

W Wasze ręce oddajemy kolejną edycję projektu „Neurologia i psychiatria liczy się czas” – dostępna w Dzienniku Rzeczpospolita w całym kraju. To niezwykle potrzebna inicjatywa, którą podejmuje nasze Wydawnictwo.

Ponownie hasłem przewodnim tytułu jest „CZAS” i chcielibyśmy by to właśnie on przeprowadził Was przez ważne tematy neurologiczne i psychiatryczne.

Nadal świadomość Polaków na temat profilaktyki chorób neurologicznych jest niewielka

Publikację otwiera wywiad wprowadzający z prof. Jarosławem Sławkiem, Prezesem Polskiego Towarzystwa Neurologicznego, który zaznacza, że rewolucja w neurologii jest naprawdę duża, dysponujemy również szerokim wachlarzem nowoczesnych terapii. Niestety nadal brakuje tego by to właśnie pacjent stał się aktywnym podmiotem w diagnostyce i leczeniu oraz lepiej rozumiał objawy zagrażające jego zdrowiu i życiu.

Temat samej diagnostyki również poruszamy w projekcie, bo czy wiecie jakie jest znaczenie autoprzeciwciał w chorobach neurologicznych? Odpowiedzi na to pytanie szukajcie w merytorycznym materiale Dr n. med. Iwony Kozak-Michałowska, Dyrektor ds. Nauki i Rozwoju Synevo.

Łączy nas troska o przyszłość pacjentów ze stwardnieniem rozsianym

Stwardnienie rozsiane (SM) to temat przewodni tytułu Wydawać by się mogło, że nieprzewidywalność, rzuty choroby, rehabilitacja, kwalifikacja do właściwego leczenia to jedyna rzeczywistość pacjentów z SM, tymczasem wielu z nich obecnie leczonych w II linii SM oczekuje i apeluje o wydłużenie skutecznej dla nich terapii. Publikacja jest również wsparciem tych apeli, razem punktujemy korzyści wynikające z potrzeby pozytywnej decyzji przedłużającej leczenie i uświadamiamy, że czas ma tu kluczowe znaczenie. Pokazujemy również, że dziś zaczynamy mówić o ocenie życia chorych wg kryteriów jakości, o poczuciu dobrostanu. To niewątpliwie łączy się z realizacją planów osobistych i zawodowych pacjentów z SM.

Prof. dr hab. n. med. Konrad Rejdak, Kierownik Katedry i Kliniki Neurologii, Uniwersytet Medyczny w Lublinie: Najważniejszy jest tu czynnik psychologiczny. Jeśli pacjent musi stale się zastanawiać nad losem skutecznej dla niego terapii, to podlega narażaniu na ciągły stres i wpływa to negatywnie na cały proces leczenia.

Dr Stanisław Rusek, Neurolog ze Szpitala im. L. Rydygiera w Krakowie: Apele całego zaniepokojonego środowiska są tu uzasadnione, bo skoro wiemy na podstawie wieloletnich obserwacji i stosowania tej terapii, że pacjent odpowiada na leczenie ponad 5 lat, to nie powinniśmy narażać go teraz na ryzyko zwiększające częstotliwość rzutów i doprowadzające kolejno do niepełnosprawności.

Klara Naszarkowska, Pacjentka od 7 lat chorująca na SM: Dla mnie – pewnie nie tylko dla mnie – najważniejsza jest stabilność. Stwardnienie rozsiane to zmienność i niepewność. Nie wiadomo, co będzie nie tylko za rok, ale nawet za tydzień, jutro. Czy nie zacznie mrowić, boleć, nie zabierze wzroku, siły, równowagi.

Tomasz Połeć, Przewodniczący Rady Głównej Polskiego Towarzystwa Stwardnienia Rozsianego: Od dawna mówi się, że jedynym ograniczeniem powinna być skuteczność leczenia. Jeśli lek działa – kontynuujemy terapię.

Malina Wieczorek,Prezes Fundacji SM-WALCZ O SIEBIE: W leczeniu stwardnienia rozsianego, wszystkie podejmowane działania są nakierowane na zahamowanie postępu choroby, by utrzymać pacjentów jak najdłużej w dobrej sprawności.

Tomasz Iwaniuk,Pacjent: Mam nadzieję, że poprzez moją postawę przekazuję, zwłaszcza nowo zdiagnozowanym, ale i zdrowym ludziom, że z ciężką chorobą można a nawet trzeba pięknie i godnie żyć. To ŻYCIE należy się nam wszystkim. Bez względu na to z jakimi trudnościami przyszło nam się mierzyć.

Prof. Mariusz Stasiołek, Klinika Neurologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi: Ze względu na różnorodność możliwych objawów, a także mnogość potencjalnych przyczyn ich występowania, interdyscyplinarne podejście do pacjenta podejrzewanego o chorobę demielinizacyjną ośrodkowego układu nerwowego konieczne jest często już na etapie diagnostyki, ale również na kolejnych etapach opieki.

Psychiatria wymaga atencji całego systemu i środowiska

 W publikacji punktujemy zagadnienia opieki psychiatrycznej nad pacjentami. Zwiększające się rozpowszechnienie niektórych zaburzeń psychicznych nakłada się na kolejne zagrożenie, które związane jest z utrudnionym dostępem do opieki psychiatrycznej, wynikającym między innymi z niewystarczającej liczby placówek psychiatrycznych, które nie zawsze są zlokalizowane w pobliżu miejsca zamieszkania pacjenta.– w kampanii wybrzmiewa bardzo ważny głos Prof. dr hab. n. med. Marcina Wojnara, Kierownika Katedry i Kliniki Psychiatrycznej w Warszawie.

Do rozmowy zaprosiliśmy również Dr n. med. Grzegorza Goryszewskiego, Prezesa Grupy Allenort. Wywiad okazał się bardzo inspirujący, pokazuje jakie wartości powinny przyświecać zorganizowaniu właściwej opieki nad pacjentami z zaburzeniami psychiatrycznymi. Kompleksowość, odpowiedzialność, etyka zawodowa to hasła przewodnie naszej rozmowy. Tam, gdzie występuje relacja lekarz-pacjent, gdzie mamy do czynienia z osobami chorymi zawsze powninna występować duża odpowiedzialność. – mówi nam Dr n. med. Grzegorz Goryszewski.

Zapraszamy Was również do materiału Joanny Chatizow, Prezes Zarządu Stowarzyszenia Aktywnie Przeciwko Depresji, która po raz kolejny wspiera nasze działania – edukuje, uświadamia i tłumaczy, dlaczego nie możemy dać się zwariować i jakim zagrożeniem jest współcześnie depresja.

Zapraszamy Was do lektury wszystkich materiałów, wersję online publikacji specjalnie dla Was udostępniamy pod linkiem: http://dbajozdrowie.info/wp-content/uploads/2018/06/Neurologia-i-Psychiatria-liczy-się-czas_czerwiec-2018.pdf