Pokonać raka

BADANIA: E-papierosy bezpieczniejsze dla zdrowia

Świadomość zagrożeń związanych z paleniem wyrobów tytoniowych rośnie, jednak nadal ok. 9 milionów Polaków nałogowo pali. Światowi eksperci ds. ochrony zdrowia publicznego dostrzegają ogromny potencjał elektronicznych inhalatorów nikotyny w  redukcji szkód wywołanych paleniem. Wg najnowszych badań Cancer Research UK e-papieros zmniejsza ryzyko zachorowania na choroby nowotworowe.

W najnowszym wydaniu Annals of Internal Medicine z początku lutego czytamy, że to właśnie e-papierosy minimalizują m.in. liczbę rakotwórczych substancji w organizmach palaczy. Brytyjscy naukowcy przebadali próbki osób, które zamieniły tradycyjne papierosy na rzecz e-papierosa. Po 6 miesiącach w próbkach krwi, moczu i śliny badanych osób, które definitywnie zamieniły tradycyjne papierosy na te elektronicznie badacze odnotowali zdecydowanie mniej substancji toksycznych (biomarkery nikotyny, nitrozoaminy  oraz lotne związki organiczne), w tym substancji przyczyniających się do powstania komórek nowotworowych, niż w próbkach osób, które kontynuowały palenie tytoniu.
U użytkowników e-papierosów poziom toksycznego NNAL metabolitu rakotwórczego – związku odpowiedzialnego za rozwój m.in. raka płuca, był niższy aż o 97,5 proc. Również inne wskaźniki substancji rakotwórczych: akrylonitrylu, butadienu i akroleiny okazały się zdecydowanie niższe. Brytyjscy naukowcy doszli do wniosku, że e-papierosy powodują zdecydowanie mniejsze zagrożenie dla zdrowia niż papierosy tradycyjne. Jak podkreślają autorzy raportu Cancer Research UK, korzystniejsze zmiany odnotowano u użytkowników, którzy całkowicie zrezygnowali z palenia papierosów tradycyjnych na rzecz elektronicznego inhalatora.

ikonografika12Według raportu angielskiej agencji zdrowia Public Health England – papierosy elektroniczne są ok. 95 proc. mniej szkodliwe od papierosów tradycyjnych. Elektroniczne papierosy uwalniają nikotynę, ale to substancje powstałe podczas palenia tytoniu są rakotwórcze. To nikotyna odpowiada za uzależnienie, ale nie powoduje raka. Najnowsza wiedza wskazuje, że nie ma dowodów na szkodę e-papierosów dla osób postronnych w przeciwieństwie do efektów palenia tradycyjnych papierosów. Dym papierosa tradycyjnego składa się ze strumienia dymu głównego
i bocznego. Główny trafia do płuc palacza, a boczny – ten z żarzącej się końcówki papierosa – wdychają „bierni palacze”. Przyjrzyjmy się jego składowi: to w dymie bocznym jest dwa razy więcej nikotyny, fenoli, substancji smolistych, niemal pięć razy więcej tlenku węgla i prawie siedemdziesiąt razy więcej amoniaku niż w głównym. Z papierosa elektroniczny dym boczny się nie wydobywa. Według statystyk Ministerstwa Zdrowia co roku
z powodu biernego palenia umiera około
2 tysięcy osób.

Statystyki Głównego Inspektoratu Sanitarnego wskazują, że na początku lat 90. tradycyjne papierosy paliło 51 proc. Polaków i 25 proc. Polek; w roku 2011 r. – 31 proc. społeczeństwa, w 2015 r. – 24 proc. W ciągu najbliższych 20 lat aż 200 mld złotych może kosztować Polskę leczenie chorób spowodowanych paleniem tytoniu. Palaczy nie przerażają również twarde dane Ministerstwa Zdrowia mówiące, że 90 proc. zachorowań na raka płuca spowodowanych jest paleniem tytoniu. Drastycznych następstw nałogu można uniknąć albo chociaż możliwie zneutralizować stosując e-papierosy i redukując liczbę substancji rakotwórczych w organizmach palaczy.
O szansę na lepsze zdrowie warto powalczyć zawsze, niezależnie od momentu znalezienia się w szponach nałogu. W Polsce prawie 50 proc. nałogowych palaczy w naszym kraju pali dłużej niż 20 lat. Eksperci podkreślają, że e-papierosy są szansą dla osób, które nie chcą lub nie umieją rzucić palenia przy użyciu silnej woli. Przypomnijmy, że palacze średnio w ciągu życia podejmują 17 prób rozstania z nałogiem. 80 proc. palących chce przestać palić.