Pokonać raka, Pokonać Tabu, Zdrowie kobiety

HPV – profilaktyka zakażeń

Wirus HPV jest najczęstszą przyczyną raka szyjki macicy. Niemal każdy przypadek tej bardzo ciężkiej choroby spowodowany jest przewlekłą infekcją z udziałem wirusa HPV. Dzięki współczesnej medycynie możemy uzyskać jeszcze szerszą ochronę przed zarażeniem.

 

t-paszkowskiPanie profesorze jak obecnie wygląda w Polsce poziom profilaktyki HPV?

Mamy na chwilę obecną jedyną udowodnioną co do swojej skuteczności profilaktykę zakażeń wirusem brodawczaka ludzkiego (HPV) w postaci szczepień. Minęło 10 lat od wprowadzenia szczepionek na rynek polski przeciwko HPV i wciąż nie doczekaliśmy się programu populacyjnego centralnie finansowanego z pieniędzy publicznych dotyczącego wszystkich dziewcząt w odpowiedniej klasie wieku, optymalnie w okolicach 14 roku życia. Takie populacyjne szczepienia wprowadzono już w wielu krajach na świecie i są wyniki pokazujące skuteczność tego typu postępowania.   Niestety w Polsce tego typu program nie został wdrożony i ten niewielki odsetek dziewcząt, które zostały zaszczepione jest rezultatem działań samorządów. Ponad 200 samorządów podjęło akcje szczepienia (mniej niż 10 samorządów szczepi również chłopców), gdzie liczba dziewcząt objętych szczepieniem, pomimo wprowadzenia szczepień bezpłatnych przez te samorządy, wahała się w okolicach 50%. To oznacza, że w ciągu 10 lat zaszczepiono około 180 000 dziewczynek. Jest to kropla w morzu potrzeb.

Niestety nie ma trendu wzrostu gmin czy samorządów, które chciałyby przeznaczyć środki, które mają do dyspozycji na szczepienia. W związku z tym po 10 latach obecności szczepionek przeciwko HPV trzeba uznać, że mamy do czynienia z porażką. Ponieważ populacyjny sukces szczepienia przeciwko HPV, szczególnie ten onkoprotekcyjny, który ma przejawiać się w spadku zapadalności na stany przedrakowe i raka szyjki macicy, jest tym większy im większa część populacji zostanie zaszczepiona i zmniejszy pule tego wirusa, gdzie po upływie lat zaobserwujemy poprawę wskaźników jeśli chodzi o zapadalność na raka szyjki macicy. Niestety w Polsce jest najwyższa w Europie zachorowalność – mamy o 70% wyższą umieralność na raka szyjki macicy niż średnia w Unii Europejskiej oraz najniższy w Europie odsetek przeżyć 5-letnich pacjentek, u których rozpoznano raka szyjki macicy. Te statystyki należy uznać za porażkę całej medycyny polskiej.

Czy warto szczepić kobiety w przedziale wiekowym 20-30 lat?

Kobieta w każdym wieku zaszczepiona zareaguje wytworzeniem przeciwciał i nabierze odporności. Na pewno przed 25 rokiem życia ten zysk z prewencji raka szyjki macicy będzie mniejszy niż w odniesieniu do dziewczynki przed inicjacją seksualną czy przed pierwszym zetknięciem się z wirusem. Niemniej jednak zysk cały czas będzie zauważalny i warto rozważyć również szczepienie kobiet dorosłych.

Niedawno pojawiła się na rynku nowa, 9-walentna, szczepionka przeciwko HPV. Czym różni się ona od wcześniejszych szczepionek?

Do niedawna mieliśmy dwie szczepionki. Pierwsza 2-walentna, która szczepiła przeciwko dwóm typom wysokoonkogennym wirusa HPV, druga 4-walentna miała oprócz tych samych dwóch typów jeszcze dwa typy niskoonkogenne, które zabezpieczały przed kłykcinami kończystymi. Niedawno pojawiła się szczepionka nanowalentna, która szczepi przeciwko 9 szczepom wirusa. W chwili obecnej jest to standard szczepienia na świecie. Ponieważ dodanie tych 5 czy 7 dodatkowych szczepów wysokoonkogennych powoduje też wzrost skuteczności. Mając na rynku szczepionkę nanowalentną mamy prawo oczekiwać najwyższego poziomu protekcji właśnie przy użyciu tej szczepionki.

Czy można powiedzieć, że te szczepionki są bezpieczne?

Tak, w odpowiednim rozumieniu zjawiska pod tytułem bezpieczeństwo szczepienia. Notowano działania niepożądane, zresztą podobnie jak przy każdym innym szczepieniu. W przypadku tego szczepienia notowano objawy niepożądane jednak większość tych objawów niepożądanych miała charakter łagodny, niezagrażający życiu. Zdarzały się zgony po zaszczepieniu dziewcząt szczepionką przeciwko HPV, dlatego że notowane i rejestrowane są wszystkie działania niepożądane również te naj- bardziej dramatyczne np. wypadek komunikacyjny, który się wydarzył w krótkim okresie po zaszczepieniu, a podlega on pewnym procedurom rejestracji. Natomiast żaden z tych zgonów nie posiada udokumentowanego związku przyczynowo-skutkowego ze szczepieniem, podobnie jakakolwiek inna groźna reakcja niepożądana. Tak więc to szczepienie w porównaniu z innymi szczepieniami trzeba uznać za relatywnie bezpieczne i w tym względzie nie ma żadnych opublikowanych dowodów na tezę odwrotną. Trzeba pamiętać, że tego typu procedura jak szczepienie podlega niezwykle dokładnej rejestracji wydarzeń niepożądanych. Agencje dopuszczające produkty, szczególnie szczepionki, są niezwykle wyczulone na każdy przypadek zarejestrowanego działania niepożądanego. Gdyby występowały jakieś uzasadnione powody do przypuszczenia, że jej profil bezpieczeństwa jest nieoptymalny natychmiast produkt byłby wycofany z obrotu. Natomiast nigdzie na świecie nie zdarzyło się to w przypadku żadnej ze szczepionek przeciwko HPV.

Jak wygląda obecnie dostęp do szczepionki w Polsce?

Szczepionki są dostępne. Natomiast problemem jest poziom wyszczepialności czyli liczba kobiet/ dziewcząt, które zostały zaszczepione. Prawdą jest, że po dziesięciu latach nie powiodła się idea profilaktyki pierwotnej raka szyjki macicy czyli szczepienia przeciwko HPV. Warto przeanalizować dlaczego tak się stało gdyż może składać się na to kilka czynników: cena (niestety mamy ograniczoną dostępność do bezpłatnych szczepień), niezdefiniowana kompetencja poszczególnych specjalności (do kogo należy rola szczepienia: lekarzy rodzinnych, pediatrów, czy ginekologów), paniczna obawa o działania niepożądane, zły obraz szczepień w mediach oraz brak ogólnopolskiego programu populacyjnego.