Pokonać raka

Muszę temu stawić czoła!

Od 8 lat Fundacja Rak’n’Roll pomaga godnie przechodzić chorobę nowotworową, żyć dobrze i z radością. Tworzy programy, które są odpo- wiedzią na luki w systemie a dotyczą potrzeb chorych i ich bliskich.

O chorobie dowiedziałam się dość nietypowo. Raka zdiagnozowano u mnie w 2016 roku. Od dłuższego czasu czułam się coraz gorzej. Uskarżałam się na złe samopoczucie, brakowało mi sił. Na ogół jestem bardzo żywiołową i pełną energii osobą, a coś wysysało ją ze mnie. Nie poznawałam siebie. Mój ogólny stan zdrowia się pogarszał.

W końcu zdecydowałam stawić temu czoła. Zrobiłam badania. Ponieważ wyniki nie były jednoznaczne, poproszono mnie, abym za trzy miesiące je powtórzyła. Coś jed- nak nie dawało mi spokoju, więc udałam się do innego specjalisty. Ten skierował mnie już na biopsję i rezonans, postawiono diagnozę nowotworu.

Był to ogromny cios i zaskoczenie. Najbardziej wspierał mnie wtedy mój narzeczony, płakał razem ze mną, nie mógł wstać z łóżka razem ze mną. Przeżyliśmy wszystkie etapy od diagnozy, załamania, aż po walkę z chorobą.

Wspierali mnie też bliscy i moi przyjaciele. Podobnie jak my nie mogli uwierzyć w to, co się dzieje. Pochodzę z małej miejscowości pod Warszawą i szybko informacja obiegła też dalszych znajomych i innych. W pracy ludzie zaczęli dziwnie się zachowywać – jedni wręcz się bali, że się zarażą. Niektórzy byli przerażeni, jeszcze inni za wszelką cenę starali się mi pomóc i byli nienaturalnie mili, co sama bardzo źle odbierałam. Zaczęłam się nawet wstydzić choroby, która mnie niespodziewanie dotknęła. Długo trwało zanim zmieniłam nastawienie. By zmienić świadomość i wyedukować otoczenie, sama wytłumaczyłam co mnie dotknęło. Na profilu w mediach społecznościowych napisałam co się dzieje. Ku mojemu zdziwieniu, masa ludzi zaczęła mnie wspierać, pisać. Dało mi to wiele sił i pokazało, że strach przed akceptacją i zrozumieniem otoczenia był niepotrzebny.

Choroba nowotworowa dużo zmieniła w moim życiu. Przestałam pędzić. Zupełnie inne rzeczy stały się dla mnie ważne. Cieszę się każdą chwilą jaką mam, nawet najdrobniejszą. Staram się jak najwięcej czasu spędzać z moimi bliskimi i przyjaciółmi. Na pewno nie radziłabym sobie tak dobrze bez mojego – już męża – Gustawa (wzięliśmy ślub w grudniu 2017r.). Jest dla mnie wsparciem, jakiego każdemu życzę. Miłość pozwala nam cieszyć się każdą chwilą. Pomimo trudnej próby, na jaką wystawiła nas moja choroba.

Leczenie jest bardzo ciężkie. Większość czasu spędzam w szpitalach lub w domu. Nadal jestem żywiołowa. Cieszę się drobnostkami. W długie wieczory zanurzam się w ciekawe lektury, co pozwala mi oderwać się od rzeczywistości i przenieść do innego świata. Kocham też taniec i muzykę – kiedy tylko mogę wprawiam się w szczęśliwy nastrój. Przed snem ćwiczę relaksacje, co bardzo odpręża umysł i ciało.

Pomimo mojej choroby mam mnóstwo planów, chcę wrócić do mojej Wenus i treningów jeździec- kich, pojechać na festiwal muzyki, bo nigdy nie byłam i oczywiście przede mną porządki na działce i pielenie grządek (śmiech).

Fundacja Rak’n’Roll – Wygraj Życie

Od 8 lat pomagamy godnie przechodzić chorobę nowotworową, żyć dobrze i z radością. Tworzymy programy, które są odpowiedzią na luki w systemie a dotyczą potrzeb chorych i ich bliskich. Mówimy o raku rzeczowo i odważnie, przełamujemy tabu, uświadamiamy, a przede wszystkim – dajemy energię do przejścia przez chorobę. Działania Rak’n’Roll inspirują do pozytywnego myślenia, dostarczają przydatnych rozwiązań, zmieniają wizerunek choroby w świadomości społecznej. Zawsze w myśl hasła: Łeb do słońca!

W 2017 roku pomogliśmy 70 Podopiecznym w zebraniu 1 224 000 zł na przejście przez raka, zapewniliśmy ponad 600 godzin bezpłatnego wsparcia psychologicznego, zorganizowaliśmy 25 warsztatów dla 300 kobiet w trakcie leczenia i po terapii, rozwinęliśmy program pomocy dla osób po raku, otoczyliśmy opieką 48 kobiet w ciąży chorych na raka i powitaliśmy na świecie 52 boskich dzieci, przekazaliśmy 452 peruki z naturalnych włosów kobietom w trakcie chemioterapii! Dodatkowo wyremontowaliśmy największą poczekalnię warszawskiego Centrum Onkologii. I uruchomiliśmy Radio Rak’n’Roll – gramy z życiem dla każdego, kto lubi moc lub jej potrzebuje!

Dowiedz się więcej na: www.raknroll.pl

Nasze działanie jest finansowane z darowizn. Możesz nam pomóc!

Nie ma Rak’n’Rolla bez procentów. Przekaż 1% na przejście przez raka. KRS 0000 338 803