Pokonać raka

Potrzeba zwiększenia opcji terapeutycznych

Rak jelita grubego znajduje się na drugim miejscu pod względem zachorowań na nowotwory złośliwe w Polsce. Niestety u wielu chorych z tym nowotworem dochodzi do przerzutów z powodu późnego wykrycia choroby lub agresywnego jej przebiegu. Jakie zatem mają szanse na dalsze efektywne leczenie?

Czy to prawda, że dynamika zapadalności na raka jelita grubego w Polsce jest jedną z najwyższych w Europie, z czym związany jest wzrost zachorowalności na ten nowotwór?

Niestety z punktu widzenia epidemiologii rak jelita grubego to drugi – po raku płuca – najczęściej występujący nowotwór w Polsce. Obecnie rozpoznajemy tę chorobę rocznie u niemal 20 tys. Polaków. Zachorowalność na raka jelita grubego rośnie szybko, a w Polsce nawet szybciej niż w innych krajach europejskich. Jest to przede wszystkim wynik starzenia się społeczeństwa i prowadzenia niezdrowego trybu życia – spożywamy zbyt dużą ilość mięsa i jego przetworów, a przy tym za mało warzyw i owoców, do tego nasz poziom aktywności fizycznej jest niewystarczający.

Z najnowszych danych opublikowanego niedawno raportu Concorde wynika, że Polska wśród innych krajów wyróżnia się niską skutecznością leczenia, dlaczego?

Najważniejszym problemem jest późna zgłaszalność. W Polsce co czwarty chorych na raka jelita grubego zgłasza się do lekarza w chwili, gdy choroba jest uogólniona, tzn. że występują przerzuty do narządów trzewnych (np. wątroby, płuc). Takich chorych należy leczyć systemowo. W raku jelita grubego stosuje się w tym celu chemioterapię i nowoczesne leki biologiczne. Należy jednak zaznaczyć, że ponad połowa chorych jest w wieku powyżej 65 lat, cierpią oni także z powodu innych chorób, co niejednokrotnie ogranicza zastosowanie leków przeciwnowotworowych. Wyniki leczenia chorych na uogólnioną chorobę można poprawić poprzez kojarzenie wspomnianego leczenia systemowego z leczeniem chirurgicznym czy też radioterapią. Nadal jednak najważniejsze jest wczesne rozpoznanie. Różnice w przeżyciach osób, u których rozpoznano chorobę we wczesnym i uogólnionym stadium są tak znaczne, że nie da się ich zniwelować nawet najnowocześniejszym leczeniem.

Rocznie z jego powodu umiera w Polsce niemal 12 tysięcy osób. Jakie działania można podjąć, żeby zmienić te statystyki?

Przede wszystkim powinniśmy mieć świadomość, że wszelkie działania muszą być długofalowe. Bardzo ważne jest kompleksowe podejście do leczenia raka jelita grubego, na jego efektywność powinny składać się po pierwsze, akcje podnoszące świadomość wśród samych pacjentów. Profilaktyka pierwotna, to wszelkie działania, które zmniejszają ryzyko zachorowania na raka jelita grubego. Na tym polu najważniejsza jest szeroka i mądra edukacja społeczna w zakresie diety i aktywności fizycznej, adresowana do różnych grup wiekowych. Ogromna jest także rola profilaktyki wtórnej, czyli badań pozwalających wykryć chorobę na bardzo wczesnym etapie. Badania profilaktycznie nie chronią przed zachorowaniem, ale wczesne wykrycie choroby daje lepsze wyniki leczenia. Należy zaznaczyć, że w Polsce zgłaszalność na profilaktyczną kolonoskopię jest bardzo niska (kilkanaście procent populacji, do której kierowane są te badania). Niewiele osób wykonuje test na obecność krwi w stolcu. Mamy tu wiele do zrobienia. Trzeba również zwiększyć rolę badań profilaktycznych wykonywanych przez lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej. Być może posłuży temu bilans zdrowia 45- i 60-latków, w ramach którego mają być wykonywane m. in. badanie odbytu palcem (badanie per rectum).

Po drugie, musimy również podejmować długofalowe działania w zakresie poprawy dostępności do leczenia – większe wykorzystanie chirurgii i radioterapii u chorych z przerzutami oraz refundacje nowych leków przeciwnowotworowych. Jako specjaliści nadal apelujemy, że jest grupa pacjentów, która ciągle nie jest dostatecznie zaopatrzona.

Są to pacjenci, u których choroba rozpoznawana jest w późnym, zaawansowanym już stadium. Jakie mamy zatem narzędzia w walce z takim przerzutowym rakiem jelita grubego?

Należy podkreślić, że sytuacja systematycznie się poprawia. W Polsce wiele zmieniło się na przestrzeni kilku ostatnich miesięcy. Od lipca 2017 r. przepisy refundacyjne pozwalają na znacznie szersze niż poprzednio stosowanie leków biologicznych. Obecnie obowiązuje program lekowy, który pozwala na zastosowanie w odpowiednio dobranych grupach chorych w pierwszej linii – trzech leków biologicznych, w drugiej – dwóch i w trzeciej także dwóch. Algorytmy leczenia raka jelita grubego z przerzutami obowiązujące w Polsce powoli zbliżają się do algorytmów w innych krajach europejskich, ale nadal zmagamy się z różnicami w stosunku do europejskich standardów leczenia. Wynikają one z ograniczeń dostępu do nowych leków chemioterapeutycznych, które stanowiłoby alternatywę leczenia chorych na raka jelita grubego, którzy wyczerpali wszystkie, dostępne możliwości w polskim programie terapeutycznym.

O jakich potrzebach mówimy i dlaczego są takie ważne?

Prawdą jest, że potrzebujemy dodatkowych narzędzi, leków, które możemy zastosować w kolejnych liniach leczenia. Wielu chorych na zawansowanego raka jelita grubego otrzymuje 2-3 linie leczenia i na tym kończą się standardowe możliwości. Jednak chorzy ci pozostają niejednokrotnie w dobrym lub bardzo dobrym stanie sprawności. Oczekują więc od lekarzy i systemu kontynuacji przeciwnowotworowego leczenia i nie godzą się na jego zakończenie. Obecnie na świecie dostępne są leki możliwe do zastosowania u takich chorych. Jednym z nich jest nowy lek przeciwnowotworowy – skojarzenie cytostatyku triflurydyny z preparatem poprawiającym dostępność tego leku w tkankach – typiracylem. Należy on do grupy leków uważanych za najbardziej aktywne w raku jelita grubego. Badania wykazały, że jego zastosowanie pozwala uzyskać stabilizację choroby 2,5 razy częściej w porównaniu z placebo. Zastosowanie tego leku w kolejnych liniach leczenia jest rekomendowane przez towarzystwa naukowe. Oczekujemy na refundację tego leku w Polsce. Wierzę, że wszyscy zaangażowani w proces refundacyjny dokładają starań, by odbyło się to jak najszybciej.

Jak zmiany te wpłyną na profil pacjenta chorującego na chorobę nowotworową?

Wprowadzenie nowych leków pozwala na wydłużenie życia. Przed dwoma dekadami mediana przeżycia w chorobie z przerzutami odległymi wynosiła 7–9 miesięcy od rozpoznania, a obecnie przy zastosowaniu chemioterapii i nowoczesnych leków wynosi ok. 3 lata. Ten postęp widoczny jest nawet dla laika. Dzięki nowoczesnym terapiom rak jelita grubego z przerzutami staje się chorobą przewlekłą, z którą można żyć.