Pokonać raka

Siła diagnostyki

W ponad połowie przypadków, a nawet w większym  jej odsetku nowotwór jajnika jest diagnozowany w zaawansowanym stadium. Wczesne rozpoznanie choroby nowotworowej jest kluczowym czynnikiem gwarantującym powodzenie leczenia.

Warto zadać pytanie: co więc możemy zrobić by ustrzec się przed zbyt późnym rozpoznaniem choroby? Przede wszystkim należy odwiedzać ginekologa przynajmniej co 12 miesięcy. Nie możemy czekać aż pojawią się dolegliwości! Na szczęście coraz więcej osób rozumie konieczność dbałości o swoje zdrowie, zanim „dopadnie” nas choroba. Szczególnie istotne jest to właśnie w zakresie wczesnego wykrywania choroby nowotworowej. Jeśli wiemy, że w naszej rodzinie występowały przypadki nowotworów, to kontrola stanu zdrowia nabiera ogromnego znaczenia.

zrzut-ekranu-2017-03-05-o-20-54-02W przypadku podjęcia jakichkolwiek podejrzeń ginekolog zleci lub sam wykona badanie USG, przez powłoki brzuszne jak i przezpochwowe. Dodatkowo może zalecić badania obrazowe – tomografię komputerową, rezonans magnetyczny czy PET. Badania laboratoryjne mogą być również wysoce użyteczne. Typową analizą wykonywaną w laboratoriach genetycznych jest ocena genu BRCA1. Mutacje w tym genie zwiększają znacząco ryzyko wystąpienia raka jajnika, czy piersi. Niestety nie ma cudownego markera laboratoryjnego, który odpowiedziałby na pytanie czy nasze dolegliwości spowodowane są rakiem jajnika, czy też inną chorobą. W diagnostyce laboratoryjnej użyteczne są badania: CEA, CA 125, CA 19.9, a także HCG, LDH, HE4, estradiol oraz inhibina. HE4 i CA125 od niedawna wykorzystywane są łącznie tworząc tak zwany pakiet ROMA. Powinien on być analizowany w sposób spersonalizowany, czyli odnoszony do konkretnej pacjentki. Konieczne jest określenie stanu hormonalnego (przed czy po menopauzie).

W chwili obecnej żaden z wymienionych parametrów nie daje 100% czułości i swoistości, jednak właśnie ROMA umożliwia wykrycie w diagnostyce wczesnych stanów raka jajnika. Pamiętać należy, że zarówno fałszywie ujemne jak i fałszywie dodatnie wyniki mogą pojawiać się u różnych pacjentek. Dlatego tak ważne są regularne badania lekarskie. Znany marker CA 125 może występować w podwyższonym stężeniu w przypadkach raka trzustki, płuc, czy jelita grubego, a nie tylko raka jajnika. Może być również podwyższony w przypadkach niezłośliwych zmian jajnika, gruźlicy, a nawet niewydolności krążenia. Znaczenia nabiera marker HE4. Jest to marker z rodziny białek serwatkowych, którego stężenie rośnie z wiekiem, jest zależne od cyklu miesięcznego. Wartości podwyższone występują w przypadkach raka jajnika (niezłośliwe jedynie 1-2%), raka szyjki macicy trzustki czy żołądka. Połączenie obu markerów podnosi czułość i swoistość badania.

Nasuwa się pytanie: czy możemy zmniejszyć ryzyko wystąpienia raka jajnika eliminując czynniki ryzyka? Wydaje się, że w dużym stopniu tak. Należy jednak te czynniki poznać. Wśród nich znajduje się: brak ciąż, endometrioza, stymulacja owulacji czy zespół LYNCH II i oczywiście nosicielstwo mutacji w genie BRCA1 oraz hiperestrogenizm. Dodatkowo, czynniki na które mamy bezpośredni wpływ jak: palenie tytoniu i otyłość. Jeśli nie skonsultujemy się z naszym lekarzem, to wówczas jakakolwiek diagnostyka nie będzie wysoce użyteczna. Pamiętajmy, że nasze zdrowie leży w naszych rękach. 

Dr Andrzej Marszałek – Dyrektor Medyczny Synevo