Pokonać raka

DNA osobowości

Rozmowa z dr. med. Januszem Wojtackim, lekarzem od ponad 20 lat związanym z ruchem hospicyjnym, wykładowcą gdańskiej filii Akademii Walki z Rakiem i laureatem nagrody Anioły Medycyny 2015.

Zrzut ekranu 2016-03-01 o 23.38.17Co w pracy lekarza hospicyjnego jest najtrudniejsze?

Opiekujemy się chorymi, których nie można wyleczyć. Istotnym elementem tej opieki jest przekazanie informacji o złym rokowaniu. Trzeba przebijać się przez lęki chorych, bo większość z nich unika tych tematów prawie do końca.

Zarówno dla lekarzy, jak i pielęgniarek nie jest to łatwe zadanie.

Z pewnością. Próbuje się wykorzystać szereg technik przypominających im o konieczności takich rozmów. Okazuje się, że proste pytanie postawione lekarzom i pielęgniarkom, czy zaskoczyłaby ich śmierć konkretnego chorego w przeciągu roku, jest lepszym katalizatorem podjęcia rozmowy z pacjentem niż najbardziej wnikliwa ocena wszystkich jego wyników.

Czy lekarze powinni zabierać chleb psychoterapeutom?

Lekarz opiekujący się chorym u schyłku życia jest psychoterapeutą z założenia. Konieczne są próby złamania czegoś, co umownie określamy jako „kod DNA osobowości”. Trzeba się spieszyć, bo czas nie jest tu naszym sprzymierzeńcem.

 I za to dostaje się Anioła Medycyny?

Trudno powiedzieć. Każde piórko w tych anielskich skrzydłach ma inny kolor. Za niektórymi stoi radość rodziny z dobrze poprowadzonej opieki. Większość jednak ma odcień smutny, bo nie zawsze udaje się uzyskać efekt stuprocentowy.

Jak powinien wyglądać układ sił pomiędzy stronami w relacji lekarz-chory?

Spotykając się z chorym, buduję w nim przekonanie, że gramy po jednej stronie, w jednej drużynie, a drugą, wrogą, jest choroba nowotworowa. Razem staramy się wykorzystać nasze wspólne siły do walki ze wspólnym wrogiem.

Czy istnieje jakiś wzorzec rozmowy z chorym?

Na szczęście nie, bo spowodowałby narzucenie pewnego schematu. A każdy jest inny, również w zależności od nastroju czy bieżącego kontekstu.

 To czego, poza kompetencjami medycznymi, powinniśmy oczekiwać od lekarza?

Żeby właśnie nie być załatwionym według wzorca. Żeby profesjonalne propozycje z najmądrzejszej książki były dostosowane do tego, kim jesteśmy, jakie są nasze oczekiwania i możliwości, w tym możliwości emocjonalne.

Czy pacjent powinien o swojej chorobie wszystko wiedzieć?

Bardzo lubię chorych, którzy są specjalistami od tego, co im dolega. To ma też duże znaczenie motywujące dla środowiska medycznego.

W ramach Akademii Walki z Rakiem prowadzisz wykłady uzupełniające edukacyjne luki…

I bardzo sobie te spotkania cenię. Dzięki Fundacji Hospicyjnej są one, tak jak wszystkie zajęcia Akademii, bezpłatne. Istotną częścią wykładów są pytania z sali. Odpowiadam, często wspólnie dyskutujemy. Rozmową nie można pokonać raka, ale chory spokojny, ze zredukowanym poziomem lęku, lepiej znosi terapie. W środowisku coraz częściej docenia się wagę pochylenia nie tylko nad historią choroby pacjenta, ale też nad historią jego życia.

Rozmawiała Magda Małkowska

 

Fundacja Hospicyjna wspiera ruch hospicyjny w całym kraju, prowadzi ogólnopolski Fundusz Dzieci Osieroconych oraz gdański oddział Akademii Walki z Rakiem, KRS: 0000 201 002

Wypełnij bezpłatnie swój PIT za rok 2015 przez Internet i przekaż 1% Fundacji Hospicyjnej.

Napisz Komentarz