Pokonać raka

Walka z nowotworem

Choroby nowotworowe stanowią jedną z najczęstszych przyczyn śmiertelności wśród ludzi. Współczesna medycyna zapewnia nam wiele skutecznych metod leczenia. Nie powinniśmy jednak zapominać o profilaktyce i edukacji oraz o umiejętności wczucia się w niezwykle silne emocje, jakie są udziałem pacjenta dotkniętego chorobą nowotworową.

Dlaczego walka z rakiem, jest obecnie tak ważną społecznie kwestią?

Zachorowalność na nowotwory, w czasie ostatnich 30 lat, zwiększyła się blisko dwukrotnie. Choroby te stały się, niestety, charakterystycznym elementem doby współczesnej. Stały wzrost zachorowań stanowi ogólnoświatowy trend. To narastający problem, który znajduje się na drugiej pozycji w zakresie najczęstszej przyczyny zgonów w naszym kraju, zaraz po chorobach układu krążenia. Poza oczywistymi wyzwaniami systemowymi związanymi z dążeniem do poprawy i rozwoju polskiej onkologii, nie możemy zapominać o kwestii społecznej. Konieczna jest potrzeba wzrostu świadomości mieszkańców zarówno w sferze dbałości o własne zdrowie, jak i społecznej odpowiedzialności za nasze codzienne nawyki, podejmowane decyzje i działania. Polacy muszą uzbroić się w większą czujność zdrowotną, dbałość o organizm i środowisko. Kluczowym zagadnieniem jest tu między innymi profilaktyka, której odpowiedni charakter przekłada się na sprawną, bezpieczną i efektywną politykę zdrowotną. Wielu z zaawansowanych nowotworów można by uniknąć, gdyby zostały one wykryte w początkowych fazach choroby. Im szybciej zdiagnozowane schorzenie, tym większe możliwości powstrzymania jego postępu oraz całkowitego wyleczenia. W ogromnej mierze, to właśnie my sami mamy wpływ na własne zdrowie i przyszłość, dzięki kształtowaniu codziennych nawyków, stylu życia, zachowań. W kilkunastu procentach przypadków, zachorowanie na raka jest wynikiem predyspozycji genetycznych, jednak w większości stanowi to wynik niekorzystnych czynników środowiskowych, niezdrowych przyzwyczajeń, złej diety, nałogów. Aż 1/3 wzrostu liczby pacjentów onkologicznych może być wynikiem nieprzestrzegania podstawowych zasad dbałości o zdrowie. Takie rodzaje nowotworów, jak m.in. rak piersi, czy też rak szyjki macicy, stanowią przyczynę wysokiej umieralności, którą można by znacznie obniżyć w przypadku wykonywania przez pacjentki regularnych badań. W naszym kraju działają programy, których podstawowym celen jest zmniejszenie śmiertelności w zakresie tych nowotworów. Dostęp do badań przesiewowych o wysokiej jakości jest niezwykle istotny. Wczesna diagnoza oraz szybkie podjęcie leczenia zapewniają szanse na całkowite pokonanie choroby. Dlatego tak ważna jest edukacja społeczna, którą niezmiennie promuje Polskie Towarzystwo Onkologiczne.

Jak obecnie przedstawia się dostęp polskich pacjentów do nowoczesnych terapii?

Polska onkologia nieustannie się rozwija, jednak wymaga pilnej poprawy w zakresie dostępności pacjentów do nowoczesnych technik leczenia onkologicznego. Utrudniają to zbyt niskie wydatki na służbę zdrowia. PKB w tej sferze znacząco odbiega od średniej krajów Unii Europejskiej. Dodatkowy niepokój budzi fakt, że onkologia należy do szczególnie niedoszacowanych dziedzin polityki zdrowotnej. Same założenia modelu opieki onkologicznej w Polsce nie są nieodpowiednie, czy też odbiegające od współczesnych standardów medycznych. Trudna sytuacja zarówno pacjentów, jak i placówek medycznych, wiąże się natomiast ze zbyt niskim finansowaniem, niedoszacowaniem świadczeń oraz brakiem refundacji konkretnych terapii i leków.

Jako Polskie Towarzystwo Onkologiczne, z nadzieją wyczekujemy zapowiadanych zmian związanych ze wzrostem środków na onkologię, co zapewniłoby ekspertom, lekarzom i innym pracownikom służby zdrowia możliwości lecznicze, nieobciążone perspektywą długów finansowych szpitali, a co najważniejsze – poprawiłoby sytuację walczących z chorobą pacjentów. Warto podkreślić, że inwestycja w zdrowie to jednocześnie inwestycja w gospodarkę, która rozwija się dzięki zdrowym obywatelom. Obecny czas jest, tak naprawdę, ostatnim momentem na to, by zadbać o rozwój i dostępność do innowacyjnego leczenia onkologicznego, o co nieustannie zabiegamy. Do innowacyjnych i efektywnych metod zaliczamy obecnie m.in. protonoterapię i mikroradiochirurgię. Pierwsza z metod – protonoterapia, to wysoce zaawansowana forma radioterapii, która zmniejsza ryzyko powikłań popromiennych, przez co jest bezpieczniejsza. Stanowi ona ogromną szansę na prowadzenie skutecznego leczenia najmłodszych pacjentów, a także znajduje szerokie zastosowanie w przypadku guzów podstawy czaszki, mózgowia oraz w lokalizacjach, w których guz nowotworowy jest położony bardzo blisko narządów krytycznych, dotyczy to między innymi raka gruczołu krokowego, trzustki, przełyku, pęcherza moczowego, czy też wszelkiego rodzaju guzów tkanek miękkich. Kolejna metoda, czyli mikroradiochirurgia, która wykazuje się szczególnym potencjałem w przypadku nieinwazyjnego leczenia guzów nowotworowych w obrębie m.in. głowy i szyi, gruczołu krokowego, wątroby, trzustki, czy też nowotworu rdzenia kręgowego. Polega ona na nieinwazyjnym niszczeniu guza nowotworowego za pomocą wiązek fotonów o wysokiej energii w taki sposób, by oszczędzić zdrowe tkanki pacjenta sąsiadujące z guzem.

Podczas gdy medycyna stwarza nam tak ogromne możliwości, pacjenci w Polsce wciąż doświadczają problemu związanego z utrudnioną dostępnością do innowacyjnych terapii. Kolejnym elementem wymagającym udoskonalenia są programy lekowe i kwestia ich refundacji przez system służby zdrowia. Wiele nowoczesnych leków jest obecnie dostępnych w leczeniu np. raka piersi, raka jajnika, raka płuc, czy też skóry. Proces rejestracji leków oraz zapewnienia ich na liście refundacyjnej jest w opinii ekspertów zbyt długi oraz wiąże się z problemami natury ekonomicznej. Tymczasem, korzyści wynikające z zastosowania w leczeniu pacjentów nowoczesnych terapii i leków są niepodważalne.

Jak duża jest rola pacjenta w procesie leczenia?

Rola pacjenta w procesie leczenia onkologicznego zmieniła się radykalnie na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat. Kilka dekad wcześniej, w naszym kraju funkcjonowało niepisane prawo, mówiące, że pacjenta należy „chronić” przed ujawnieniem rozpoznania nowotworu. O diagnozie, a przede wszystkim o rokowaniu, była informowana rodzina – nie pacjent. Dziś ta zasada nie może funkcjonować chociażby z powodu zmienionych przepisów prawa. Co więcej to pacjent decyduje, komu ze wskazanych na piśmie osób może być przekazana informacja o jego stanie zdrowia. Zmienił się też radykalnie stosunek większości chorych do procesu diagnostyki i leczenia.

W przeszłości, pacjent często biernie poddawał się wskazanej terapii, nie zadawał zbyt wielu szczegółowych pytań, a lekarze w skrajnych przypadkach nie rozmawiali o leczeniu, przyjmując, że jest to „wiedza tajemna”, niedostępna dla zwykłych śmiertelników. Dziś taka sytuacja jest nie do pomyślenia! Nieograniczony dostęp elektroniczny do informacji na temat diagnostyki i leczenia (w tym przysłowiowy „dr Google”) powoduje, że wielu chorych ma wręcz profesjonalną wiedzę na temat diagnostyki i skojarzonej terapii onkologicznej. Pacjent stał się w wielu przypadkach partnerem do merytorycznej dyskusji. Jest bardziej wymagający i oczekuje szczegółowych wyjaśnień. To pozytywny trend, chociaż w opinii niektórych lekarzy odbiera im „boskość”. Zdarza się też niestety, że pacjent próbuje narzucić lekarzowi sposób leczenia. Dotyczy to zwłaszcza nowoczesnych i bardzo drogich leków ukierunkowanych molekularnie, które mają zastosowanie przede wszystkim w chorobie rozsianej, a są oczekiwane w przypadkach wczesnych lub wręcz miałyby zastąpić radykalny zabieg chirurgiczny. Być może tak będzie w przyszłości, dzisiaj standardy terapii są inne. Polskie Towarzystwo Onkologiczne prowadzi prace nad przygotowaniem profesjonalnej, internetowej platformy informacyjnej dla pacjentów i ich rodzin.

Chcielibyśmy, aby wiedza na temat współczesnych możliwości onkologii była rzetelna i zgodna z międzynarodowymi rekomendacjami i polskimi realiami. Tak, aby pojawiające się w prasie popularnej sensacyjne informacje na temat nowych, cudownych leków „na raka” nie były źródłem zawiedzionych oczekiwań i frustracji. Świadomy pacjent jest dla nas onkologów ważnym partnerem, gdyż lepiej współpracuje i akceptuje niedogodności leczenia.

Dlaczego relacja pacjent – lekarz jest w przypadku onkologii tak wyjątkowa? Czym powinna się charakteryzować właściwa komunikacja?

W świadomości społecznej choroba nowotworowa stygmatyzuje. Łączy się z obawą przegranej, perspektywą cierpień i okaleczenia wywołanych leczeniem, wreszcie z nieuniknioną śmiercią. To onkolog oznajmia choremu rozpoznanie, przedstawia metody leczenia i rokowanie.  Na specjaliście tym spoczywa olbrzymia odpowiedzialność, nie tylko za skuteczne leczenie, ale również za wytworzenie w pacjencie pozytywnej motywacji do walki z chorobą. Dlatego też onkologiem nie można zostać z przypadku. To musi być w pełni świadoma decyzja, umotywowana autentyczną chęcią pomagania innym.

Od onkologa wymagamy najwyższego profesjonalizmu w zakresie reprezentowanej przez siebie specjalności klinicznej, ale także empatii, umiejętności wczucia się w niezwykle silne emocje, jakie są udziałem pacjenta dotkniętego chorobą nowotworową. To trudne zadanie, wymagające z jednej strony dystansu do indywidualnego problemu, z drugiej okazania pozytywnych emocji i umiejętności wspierania drugiego człowieka. Onkolog, w przekazywaniu wiedzy o chorobie musi być uczciwy, ale często nie musi mówić całej prawdy. Powinien wyczuć, ile z tej prawdy pacjent chce naprawdę usłyszeć, bez względu na to, co deklaruje. Czasami zdarza się, że pacjent wypiera ze świadomości prawdę i działa nieracjonalnie. Tylko wtedy zadaniem onkologa jest zdecydowane uświadomienie powagi sytuacji i zmotywowanie do podjęcia leczenia.

Naczelną zasadą jest niepozbawianie chorego nadziei, akcentowanie pozytywnych aspektów sytuacji klinicznej, zarówno na etapie rozpoznania jak i przebiegu leczenia. Pacjent powinien wierzyć w możliwość wyleczenia. Wtedy łatwiej o sukces, gdyż chory, który jest pozytywnie nastawiony do walki o zdrowie i życie, łatwiej poddaje się ciężkiemu leczeniu. Tak, więc relacja lekarz – pacjent onkologiczny jest skomplikowaną, psychologiczną grą. Wymaga emocjonalnej intuicji, profesjonalnej wiedzy, doświadczenia, a niekiedy dodatkowego szkolenia. Tak też widzę swoją rolę – klinicysty z wieloletnim stażem, w odniesieniu do młodego pokolenia onkologów, których prawidłowych zachowań trzeba nauczyć.

Prof. Jacek Fijuth – Prezes Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, Zakład Teleradioterapii, Regionalny Ośrodek Onkologiczny w Łodzi