Świat dziecka, Zdrowie rodziny

Kampania edukacyjna „Kleszczowe Zapalenie Mózgu. Szczepimy! Zapobiegamy!”

Zrzut ekranu 2016-04-22 o 13.05.07Dlaczego zaangażowała się Pani w kampanię dotyczącą kleszczy?
Ukończyłam 15 maratonów – przygotowania są wielokilometrowe, biegam najczęściej w parku, lesie, nad rzeką, czyli wszędzie tam gdzie są zielone, wspaniałe trawy i w miejscach, gdzie mogą żerować kleszcze. Nie chciałabym rezygnować z pasji, z tego co lubię, ale nie chciałabym też ryzykować utratą zdrowia. Dlatego właśnie zostałam ambasadorką kampanii KZM (www.szczepkleszcz.pl). Jeżeli można zapobiegać, to warto, bo dzięki temu można połączyć pasję z bezpieczeństwem.

Będę biegać i jeździć na rowerze w żółtej koszulce, na którą trudno nie zwrócić uwagi. I dobrze, bo chodzi o świadomość, jak można i dlaczego warto bronić się przed kleszczami. Świadomy wybór, mamy do niego prawo. Przyłączyłam się do akcji, bo świetnie wpisuje się w aktywne życie, które prowadzę i mogę prowadzić bezpiecznie.

Czy zaangażowanie w tę kampanię, zmieniło Pani podejście do choroby kleszczowego zapalenia mózgu?
Na pewno bardzo dużo się dowiedziałam. Byłam jedną z tych osób, które są przekonane, że kleszcze spadają z drzew, a nie są ukryte wyłącznie w trawie. Poza tym kojarzyły mi się głównie z lasami i okresem letnio–jesiennym, tymczasem okazuje się, że jesteśmy na nie narażeni przez cały rok i nie tylko w lesie, ale i w miejskim parku, czy domowym ogródku.

Zdecydowanie więcej wiem na temat zapobiegania i zagrożeń związanych z kleszczami. Najczęściej słyszałam o nich w kontekście boreliozy, teraz wiem też o KZM, które jest bardzo groźną chorobą.

grafika kleszczowaCzy wyobraża Pani sobie sytuację, w której kleszcze ograniczają pasję, jaką jest aktywność fizyczna?
Nie i nawet nie próbuję, bo nie ma takiej konieczności. Miałam oczywiście obawy związane ze sportem, jaki uprawiam. Biegam w naturze, w parku, w lesie, na Mazurach. Wszędzie, gdzie mogę, zabieram buty do biegania, a teraz dodatkowo rower, bo zaczęłam starty w triathlonie. Często potem sprawdzałam, czy nie maszeruje po mnie żaden kleszcz. Teraz mogę odetchnąć, przynajmniej jeśli chodzi o KZM. Kleszczowe zapalenie mózgu, jest bardzo groźne i może prowadzić do poważnych powikłań. Dzięki tej kampanii dowiedziałam się, jakie ograniczenia ruchowe może powodować choroba, m.in. nieskoordynowane zachowania, które dla każdego, nie tylko w moim zawodzie, są trudne do zaakceptowania.

Dlaczego warto zadbać o zdrowie najbliższych?

Każde szczepienie dziecka zawsze warto skonsultować z pediatrą. To on powinien zdecydować, czy nie ma przeciwwskazań, a my ocenić, czy istnieje realne zagrożenie ze strony kleszczy. Jeśli dziecko nie szaleje w wysokich trawach czy w lesie, a głównie robi rysunki w domu – nie ma sensu decydować się na szczepionkę. My żyjemy aktywnie, więc już teraz szczepi się mój Paweł i tata. Ja zaczekam do końca karmienia piersią.

Czy możliwości zabezpieczenia i profilaktyki ograniczają strach przed kleszczem?

Na pewno, ale i tak po powrocie z roweru czy biegania sprawdzam, czy nie wróciłam z niechcianym gościem, oglądam też ubrania. Mogłoby się wydawać, że wrzucenie ubrań do pralki kończy sprawę, ale kleszcz nawet do 40 stopni C ma się świetnie, więc może zaatakować po założeniu już wypranych rzeczy.