Świat dziecka, Zdrowie rodziny

Świadome rodzicielstwo

Świadome rodzicielstwo to nie jest wiedza o wszystkim i na każdy temat. Świadomość to gotowość do stałego poznawania rzeczy, zjawisk i dziecka takim jakie jest.

Wkrótce w rodzinie pojawi się mały człowiek, jak przygotować się na jego narodziny?

zrzut-ekranu-2016-11-30-o-09-25-16Nie wiem czy w ogóle da się do tego przygotować. Zresztą strategii, jakie realizują rodzice jest wiele. To zależy i od naszych doświadczeń i temperamentu, i wielu innych rzeczy. Dla jednych optymalnym rozwiązaniem jest uczęszczanie do szkoły rodzenia i przeszukiwanie internetu. Inni zajmują się sobą (nawzajem również), co moim zdaniem jest naprawdę dobrym pomysłem, czy przygotowują pokoik dla dziecka.

Najważniejsze jednak jest uświadomienie sobie, że nic już nie będzie takie same i nawet jeśli zabrzmi to jak truizm, to jedyna w swoim rodzaju szansa na zresetowanie swojego umysłu i uporządkowanie życia według jedynie słusznej skali wartości.

Warto powiedzieć też sobie jasno, że przeżyjemy wszystko: chaos, niepewność, zagubienie, zmęczenie, radość, ciekawość, euforię, miłość i nie da się tego zaplanować i uporządkować. Zwyczajnie nie da się do wszystkiego i na to wszystko przygotować.

Na pewno możemy jedno – otworzyć się bezgranicznie na nowe doświadczenie i potraktować ten nowy etap życia jak najbardziej emocjonującą i cudowną przygodę.

W głowie kotłują się rzeczy praktyczne, takie jak: bielizna, ubranka, mebelki, kosmetyki dla dziecka, nawilżacz z oczyszczaczem powietrza; dobry fotelik do samochodu. Na wszystko przyjdzie jednak czas i nie możemy dać się zwariować. Oczywiście niebieska część książki „Mamo, Tato co Ty na to?” – o opiece, pielęgnacji i rozwoju Waszego maleństwa też wyda się pomocna (uśmiech).

Są też elementy, o których nikt nie pisze, np. kurs ratownictwa (1 dzień). Oby nigdy nie musiał się przydać, ale poczucie bezpieczeństwa jakie daje jest naprawdę na wagę złota. No i dobry pediatra w okolicy. Ważne by nie pozwolić sobie zepsuć tej przygody przez innych, nawet bliskich. Najważniejsi jesteście Wy i dziecko.

W Pana poradnikach rodzice znajdują komplety informacji na temat opieki nad dzieckiem.

Miałem nadzieję, że w naszych poradnikach rodzice odnajdą fajną opowieść, o tym jak mogą wyglądać pierwsze dni i miesiące życia z dzieckiem. Podpowiadamy, jak radzić sobie w niezliczonych, nowych dla nas sytuacjach. Podajemy przykłady, propozycje. Dzielimy się doświadczeniem, o tyle ważnym, że wypracowanym czasem w najtrudniejszych warunkach.

Starajmy się pokazywać rodzicom mapę świata dziecka i punkty orientacyjne. Jaki kurs sami obiorą, zależy już tylko od nich. Uniwersalne zasady to: uważność – nie ignorowanie, chęć poznawania – nie narzucania, gotowość na sygnały dziecka – a nie wsłuchiwanie się tylko w siebie, współdoświadczanie – a nie realizacja zadań.

Najważniejsze jest dopieszczanie wszelkich form relacji z dzieckiem, począwszy od rozmowy, dotykania, przez karmienie, kąpiel, zmianę pieluchy, skończywszy na sposobach noszenia, aranżacji otoczenia i zabaw malucha, higieny dnia codziennego, rytmu aktywności i odpoczynku. Ta zasada dotyczy wszystkiego w czym uczestniczymy my sami i dziecko.

Wszystko co robimy dla dziecka, robimy spokojnie, wolno, nieśpiesznie. Zwracając uwagę na jego reakcje, potrzeby, możliwości, ograniczenia.  Bardzo ważne są emocje. To one kształtują stosunek dziecka do siebie samego, do otoczenia. Dobre doświadczenia są bazą dla prawidłowego i harmonijnego rozwoju w każdej sferze życia dziecka: emocjonalnej, poznawczej, społecznej, ruchowej.

Jaka jest a jaka może być/powinna być rola taty, a jaka mamy w pielęgnacji maluszka?

Podział ról to zazwyczaj „wąskie gardło” wszystkich związków. Z jednej strony, trudno nie poddać się naturalnym regułom, wynikającym z różnic biologicznych – choćby karmienie piersią, czy więź matki z nowonarodzonym dzieckiem. Dochodzą do tego nawyki i uwarunkowania kulturowe, środowiskowe, w końcu wzajemne stosunki i relacje w związku – te wypracowane zanim pojawiło się dziecko.

Ale mimo wszystko nie da się idealnie, uniwersalnie i na stałe podzielić obowiązków. Można umawiać się, że za kąpiel i usypianie odpowiada tata, ale tak naprawdę jakie ma to znaczenie? Podział ról, dzielenie się obowiązkami powinno się „docierać” w codzienności, pierwszych i kolejnych tygodniach, miesiącach i latach życia razem. Tym bardziej, że każdy z nas wnosi w związek i życie dziecka konkretny bagaż swoich własnych doświadczeń, wyobrażeń, ograniczeń i potrzeb. Posłuchajcie się dziecka i siebie. Warto doświadczyć i ułożyć swoje własne nawyki, tak jak – na miarę waszych możliwości – Wam pasuje najbardziej. Mama i tata powinni mieć w sobie gotowość na słuchanie i współodczuwanie nie tylko dziecka, ale i partnera. Na nowo poznawanie się nawzajem, ale co ważniejsze gotowość i brak lęku przed kolejnymi wyzwaniami.

Na czym polega świadome rodzicielstwo?

Świadome rodzicielstwo to nie jest wiedza o wszystkim i na każdy temat. Świadomość to gotowość do stałego poznawania rzeczy, zjawisk i dziecka takim jakie jest. Filtrowanie tego wszystkiego przez świat jego potrzeb, emocji, możliwości, pasji i ograniczeń. Poznawanie, a nie odszukiwanie w jego zachowaniu odpowiedników tego, co przeczytaliśmy w książce i internecie. Otwartość i wsłuchiwanie się w sygnały dziecka i nas samych. Poszukiwanie razem. Poszukiwanie u innych nie tyle gotowych rozwiązań, tylko rozwiązań na tę chwilę, i tę sytuację, i tę osobę. I może najpierw poszukiwanie w sobie. Ciekawość doświadczeń innych, ale nigdy większa niż ciekawość doświadczeń własnych i naszego dziecka. Tym dla mnie jest świadome rodzicielstwo

POLECAMY!
MT1