Zdrowe nerki

Alarm dla nerek

Skąd i kiedy nadchodzi niebezpieczeństwo wyjaśnia Prof. Marian Klinger Katedra Nefrologii i Medycyny Transplantacyjnej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu Konsultant krajowy w dziedzinie nefrologii.

Zaglądając do rodmarian klingerzinnych albumów i patrząc na zdjęcia z kolejnych lat z rozrzewnieniem dostrzegamy przybywające zmarszczki i kilogramy u bliskich osób. Tak samo marszczą się, włóknieją, ulegają procesom stwardnienia w miarę upływu lat nasze nerki. Od 40 roku życia zaczyna spadać tzw. filtracja kłębuszkowa, a więc zdolność usuwania przez nerki produktów prze­miany materii, leków, środowiskowych toksyn. Początkowo, tak jak ze zmarszczkami na fo­tografiach proces jest trudno spostrzegalny, filtracja zmniejsza się w każdym roku zaledwie o 0.5%. Przyspieszenie następuje w 65 roku życia, gdy ubytek roczny zdolności ner­kowego oczyszczania sięga 1.5%. Szczegól­nie nasilony spadek filtracji występuje po 80 roku życia, wynosząc 4% rocznie. Obrazowo, przeciętny 80 – latek ma nerkową zdolność oczyszczania krwi o 40% niższą niż w wieku 40 lat. W Polsce żyje ok. 5 mln 300 tysięcy osób powyżej 65 roku życia (prawie 14% ogó­łu mieszkańców naszego Kraju), w tym ok. 3 mln 900 tysięcy powyżej 70 roku życia (10% całej polskiej populacji). To są miliony osób najbardziej podatnych na ostre i przewlekłe uszkodzenie nerek. Ta podatność wzma­ga się znacząco, gdy ze starszym wiekiem współistnieją otyłość, cukrzyca i nadciśnienie.

Jak ustrzec się przed postępującym uszkodze­niem nerek?

Przede wszystkim być świadomym zagrożeń i raz w roku, po przekroczeniu 65 lat wykonywać oznaczenie stężenia kreatyniny w surowicy (wskaźnik filtracji kłębuszkowej) i badanie ogólne moczu. Trzeba zdawać sobie sprawę, że szeroko reklamowane, do­stępne bez recepty leki przeciwbólowe (tzw. niesteroidowe leki przeciwzapalne) mogą wy­wołać w zaawansowanym wieku gwałtowne pogorszenie pracy nerek. Ukończenie 65 roku to właściwy moment, żeby pomyśleć o swoich nerkach, najlepiej odbyć chociaż jednorazo­wą konsultację u nefrologa, żeby uzgodnić z nim plan zdrowej nerkowej jesieni, czego unikać, jak leczyć nadciśnienie i serce, żeby nie zaszkodzić nerkom. Choroby nerek doty­kają oczywiście także ludzi młodych. Odkry­cie nadciśnienia tętniczego u osoby między 20 a 40 tym rokiem życia powinno pociągnąć zawsze za sobą oznaczenie stężenia kreaty­niny i elektrolitów w surowicy oraz wykonanie ogólnego badania moczu. Nawet niewielkie nieprawidłowości w badaniu moczu stwarza­ją potrzebę konsultacji nefrologicznej, gdyż mogą być wynikiem tzw. skąpo objawowego kłębuszkowego zapalenia nerek. O nerkach przypomina także wystąpienie obrzęków. Ba­danie moczu należy wówczas przeprowadzić bezzwłocznie. Stwierdzenie białkomoczu wy­noszącego 3 i więcej plusów w teście pasko­wym nakazuje podejrzewać co najmniej kil­ku gramową utratę białka z moczem i wymaga szybkiego podjęcia leczenia przez specjalistę. Większość uszkodzeń kłębuszków nerkowych ma podłoże immunologiczne. Polscy nefrolo­dzy dysponują pełnymi możliwościami lecze­nia kłębuszkowych zapaleń nerek. W ostatnich latach (2012 i 2013) stały się refundowane dla polskich pacjentów nowe leki immunosu­presyjne: mykofenolan mofetylu i tacrolimus. Na zakończenie wspomnę, że jeśli już dojdzie do zniszczenia nerek przez chorobę, to wszy­scy potrzebujący mogą skorzystać z leczenia dializami. Polska należy do krajów, w których dializoterapia dostępna jest bez ograniczeń. Rocznie tę nerkozastępczą terapię rozpoczy­na 5000 chorych. Mamy również rozwinięte przeszczepy nerek, które w ciągu roku otrzy­muje 1100 chorych. Głównym celem nefro­logów jest jednak ochrona czynności nerek i wczesne, skuteczne leczenie zmian cho­robowych, żeby jak najwięcej osób żyło ze zdrowymi nerkami.