Zdrowe nerki

Przewlekła choroba nerek – wyzwanie XXI wieku

O tym, że zapobM.Durlikieganie i hamo­wanie choroby nerek w części zależy od nas samych, naszej świadomości za­grożeń i motywacji zmiany stylu życia i na­wyków dietetycznych, rozmawiamy z Prof. dr hab. n. med. Magdaleną Durlik Prezes Polskiego Towarzystwa Nefrologicznego.

Pani Profesor proszę powiedzieć ja­ka jest rola nerek w funkcjonowa­niu organizmu?

 Nerki spełniają funkcję wydalniczą – usu­wają z organizmu nadmiar wody, produkty przemiany białkowej (kreatynina, mocznik, kwas moczowy), toksyny, większość leków, odpowiadają za utrzymanie homeostazy ustrojowej ponieważ regulują gospodarkę wodno-elektrolitowa, kwasowo-zasadową, wapniowo-fosforanową. Nerki pełnią także czynność wewnątrzwydzielniczą, gdyż są miejscem produkcji aktywnej postaci wi­taminy D3 – 1,25 dwuhydroksycholeklcyfe­rolu, erytropoetyny – czynnika stymulujące powstawanie krwinek czerwonych czy reni­ny, która odgrywa rolę w regulacji ciśnienia tętniczego krwi.

Liczba chorych na nerki stale rośnie, mniej więcej o 7-8 procent rocznie. Wobec tego z jakimi problemami spotykacie się Pań­stwo najczęściej?

Wzrost zachorowań na przewlekłą chorobę nerek (PChN) jest przede wszystkim zwią­zany ze starzeniem się populacji, osoby po­wyżej 60 roku życia są najliczniejszą grupą chorych z nowo rozpoznaną chorobą nerek.
Z jednej strony jest to proces starzenia się nerek, z drugiej narastająca z wiekiem współ­chorobowość w postaci cukrzycy (typu 2), nadciśnienia tętniczego, miażdżycy, cho­rób prostaty, zakażeń układu moczowego. Główną przyczyną przewlekłej choroby nerek jest cukrzycowa choroba nerek, następnie kłębuszkowe zapalenia nerek i nefropatia nadciśnieniowa. Paradoksalnie najmniejszy problem stanowi dostępność do leczenia nerkozastępczego, zwłaszcza dializotera­pii, ale jest to terapia bardzo droga i nie zapewniająca wysokiej jakości życia, stąd całe działania muszą się koncentrować na wczesnym wykrywaniu chorób nerek i ha­mowaniu ich progresji. Problemem jest do­stępność do lekarza nefrologa w ambulato­ryjnej opiece, czas oczekiwania wynosi co najmniej 6 miesięcy, z kolei nie wszyscy pa­cjenci z umiarkowanie upośledzoną funkcją nerek wymagają stałej opieki nefrologicznej, wystarczy jednorazowa konsultacja i kontrola u lekarza rodzinnego. Obecny system opieki sprowadza często rolę lekarza rodzinnego do wydawania skierowań do wielu specja­listów: nefrologa, diabetologa, kardiologa, urologa itd., brak jest kompleksowej opieki nad pacjentem z wieloma schorzeniami i jej koordynacji. Niestety w tych długich kolej­kach znajdują się także pacjenci z poważną chorobą nerek, u których szybka interwen­cja pozwoliłaby zachować funkcję nerek. System „pilności” skierowań do specjalisty jest niedoskonały. Specjalistów nefrologów mamy dostateczną liczbę a kolejki są wy­nikiem ograniczonych kontraktów NFZ dla poradni nefrologicznych, nie przybywa także łóżek nefrologicznych w szpitalach.

O chorobach nerek często mówi się „cisi zabójcy”, czym jest to spowodowane i jak możemy temu przeciwdziałać?

Nerki zbudowane są z dużej liczby nefronów (do 1 mln w każdej nerce) i w miarę niszcze­nia przez proces chorobowy czynne nefrony kompensują pracę zniszczonych, stąd objawy kliniczne choroby nerek pojawiają się późno. Wczesnym objawem choroby nerek są zmia­ny w badaniu ogólnym moczu (białkomocz, krwinkomocz) i upośledzenie przesączania kłębuszkowego (ale to nie daje objawów kli­nicznych), pojawia się nadciśnienie tętnicze i obrzęki. Wczesne wykrywanie chorób nerek powinno opierać się na badaniach przesie­wowych wykonywanych raz w roku, zwłaszcza w grupach ryzyka: cukrzyca, nadciśnienie tętnicze, choroba sercowo-naczyniowa (cho­roba niedokrwienna serca, przebyty udar, choroba naczyń obwodowych), otyłość, palenie tytoniu, niska masa urodzeniowa. Najprostsze badanie przesiewowe obejmuje oznaczenie wydalania albumin z moczem, badanie ogólne moczu, pomiar szacowanej wartości przesączania kłębuszkowego i ba­danie ultrasonograficzne nerek.

Współczesna nefrologia to nowe terapie, nowoczesne leki, ale nadal wiele trudnych wyzwań. Jak przekłada się to na rzeczy­wistość i przyszłość pacjentów zmagają­cych się z chorobami nerek?

Konieczne są długotrwałe działania pro­filaktyczno – lecznicze. Najważniejsze jest zapobieganie chorobom nerek i wczesne wykrywanie aby móc wdrożyć celowane leczenie, jak w przypadku pierwotnych i wtórnych kłębuszkowych zapaleń nerek lub przyczyn urologicznych i zakażeń albo postępowanie nefroprotekcyjne w przypad­ku chorób ogólnoustrojowych takich jak cukrzyca, nadciśnienie tętnicze, miażdżyca. W terapii pierwotnych i wtórnych kłębusz­kowych zapaleń nerek pojawiły się nowe schematy leczenia immunosupresyjnego i leki biologiczne, jednak nie przyniosły one zasadniczego przełomu. Działanie musi być kompleksowe obejmujące edukację pa­cjenta, interwencję farmakologiczną i nie­farmakologiczną, leczenie cukrzycy, nadci­śnienia tętniczego, hiperlipidemii, zakażeń, niedokrwistości, ograniczanie białkomoczu, zmianę stylu życia, redukcję masy ciała, codzienną aktywność fizyczną, zaprzesta­nie palenia papierosów, dietę z ogranicze­niem białka zwłaszcza zwierzęcego i soli kuchennej, unikanie leków nefrotoksycz­nych. Jak widzimy zapobieganie i hamo­wanie choroby nerek w części zależy od samego pacjenta, jego świadomości za­grożeń i motywacji zmiany stylu życia i na­wyków dietetycznych.