Zdrowie kobiety

Kobiety uwięzione w ciałach

Od dziś (12 stycznia), w budynku AGORY przy ul. Czerskiej 8/10 w Warszawie, można obejrzeć wystawę aktów kobiecych, autorstwa Maliny Wieczorek: „Kobiety uwięzione w ciałach”. Nam udało się porozmawiać z autorką Wystawy – Maliną Wieczorek.

_V5B8959Pani Malino w środowisku marketingu i reklamy znane i podziwiane jest Pani pełne zaangażowanie, serce wkładane w każdą kampanię a także wrażliwość społeczna. Ma Pani na swoim koncie wiele zrealizowanych projektów i wyróżnień. Wystarczy wymienić sukces kampanii „W domu dzieci boją się mniej”, „Nie ma dzieci, są ludzie” czy też „SM – walcz o siebie”, dzięki której stwardnienie rozsiane przestaje być tematem tabu, a głos chorych w końcu słyszany i rozumiany nie tylko przez ich środowisko.

Tymczasem okazuje się, że Pani serce oddane jest również malarstwu. Studiowała Pani w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, otrzymując w 1996 roku dyplom z wyróżnieniem. Jak dziś udaje się Pani pogodzić pasję do malarstwa z pracą zawodową, kampaniami?

Właściwie od początku kariery łączyłam te dwie aktywności, dopiero urodzenie dziecka spowodowało mniejszą aktywność na rynku sztuki. Teraz kiedy mały podrósł wracam, bo kocham malarstwo. Obydwie te prace,  to dla mnie pasje życiowe, obie wymagają ogromnego zaangażowania. Jednak, podejście jest inne, malarstwo wymaga skupienia się na sobie, własnych emocjach, przeżyciach, marketing społeczny maksymalnego otwarcia na problem i  na ludzi.

Szczególne rolę w Pani obrazach zajmują kobiety, sama nazywa je Pani szkicami z fragmentów życia, dlaczego właśnie one zajmują tyle artystycznej atencji?

Każdy artysta znajduje swoją niszę, w której się realizuje, która go inspiruje. Ja te kobiety troszkę zniekształcam, wynika to z moich obserwacji jak modeluje się ciało w wyniku emocji, jak gesty potrafią nas definiować, jak pewne szczegóły, pozornie nieistotne wiele o nas mówią. Dla mnie nośnikiem jest ciało kobiet. Wiele przeżyłam, wiele znam historii życiowych, tych pięknych i tych trudnych. To jest inspiracją do szukania “znamion“ w ciałach moich bohaterek.

Jakie miejsce w Pani życiu zajmuje sztuka? Czym jest dla Pani malarstwo?

Jak myślę o chwili powstawania obrazu, to jest dla mnie jak rodzaj medytacji, tylko bardzo energetycznej, bo ja szybko maluję. Lubię duże formaty, które wymagają siły wręcz fizycznej żeby się z nimi zmierzyć. Oddaję się temu w całości, nie ma wówczas telefonów, nie jem, potrafię nie spać, maluję. Uwielbiam ten stan. Jest to dla mnie rodzaj katharsis.

_V5B8870Pani Malino często powtarza Pani, że pasje są dużo ważniejsze od choroby, i bez wątpienia Pani zaraźliwy uśmiech i energia przyciągają ludzi i pozytywne emocje. Nowy Rok to nowe wyzwania i plany, spełnienia jakich marzeń powinniśmy życzyć Malinie Wieczorek w Nowym Roku?

Wszyscy powinniśmy sobie życzyć siły, nie tylko na 2015 rok. Chciałabym zrobić kampanię o tym jaki nasz świat jest piękny, mimo trudów, z którymi się borykamy. Ludzkość stworzyła tak piękne rzeczy, te materialne i niematerialne, że powinniśmy być z tego powodu po prostu szczęśliwi. I szanować to co mamy.

Malina Wieczorek wystawia od 1994 r. Brała udział w ponad czterdziestu wystawach zbiorowych i indywidualnych, m.in. w Muzeum Czartoryskich, Galerii Sztuki K. Napiórkowskiej, Galerii Kontynenty, Nevin Kelly Gallery w Waszyngtonie, Zamku Królewskim, i in. Od kilkunastu lat jest związana również z reklamą. Założyła i prowadzi agencję marketingu społecznego TELESCOPE. Ma na na koncie wiele prestiżowych nagród min. EFFIE, Złoty Magellan, Kampania Społeczna Roku, Stevie Awards, Złoty Spinacz. Media Marketing umieścił Malinę Wieczorek na liście 100 wpływowych ludzi reklamy. Znalazła się w Złotej 10. Kobiet Sukcesu Mazowsza. Współpracuje z FOB, UW, jest Ekspertką Instytutu Marketingu Społecznego, jurorką marketingowych konkursów oraz członkinią zespołu ds. kampanii społecznych w TVP.