Zdrowie kobiety

Komentarz Eksperta – walka o dostęp do leczenia stwardnienia rozsianego

Komentarz Prof. dr hab. med. Jarosława Sławeka, Kierownika Zakładu Pielęgniarstwa Neurologiczno-Psychiatrycznego Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, Kierownik Oddziału Neurologicznego, Szpitala św. Wojciecha, Podmiot Leczniczy „Copernicus” sp. z o.o. w Gdańsku.

Panie Profesorze jest Pan bardzo zaangażowany w debatę w sprawie stwardnienia rozsianego w Gdańsku, która dotyczy między innymi poprawy dostępu do leczenia pacjentów w woj. pomorskim.

Nasze województwo cieszy się złą sławą jeśli chodzi o dostęp chorych z SM do nowoczesnych programów leczenia. Pod względem finanFot JSsowania tego programu jesteśmy na przedostatnim miejscu w Polsce, z kolejką chorych niemal tak samo długą jak ilość leczonych. W ostatnich latach ilość chorych leczonych wzrosła, jednak jest to dużo poniżej oczekiwań, nie tylko w skali danych pochodzących z innych krajów europejskich, ale nawet w porównaniu do innych regionów Polski. W świetle pakietu kolejkowego i debaty na ten temat, aby takowe skrócić, jest to całkowicie  niezrozumiała polityka. Co więcej dotyka ludzi młodych, posiadających rodziny, pracę, których leczenie ma charakter prewencyjny – ma spowodować, że nie staną się w krótkim czasie rencistami czy obłożnie chorymi wymagającymi dużych nakładów na ich leczenie. Dodatkowo chorzy nie mogą czekać długo w kolejce, bowiem każdy rok nieleczenia, skutkuje gorszym przebiegiem choroby i szybszym pojawieniem się niepełnosprawności. Pieniądze na programy lekowe są przez NFZ dzielone nie wg epidemiologii zachorowań w danym regionie, tylko według niezrozumiałego  „przydziału”, zależnego od indywidualnego widzenia potrzeb zdrowotnych regionu. Taka jest zasada we wszystkich oddziałach NFZ w Polsce. To jest wbrew zapisowi konstytucyjnemu dotyczącemu równego dostępu do leczenia.

Polska jest krajem, który goni zachodnie standardy leczenia stwardnienia rozsianego. Nadal brakuje perspektywy wieloletnich planów i zmian systemowych.

W terapii SM czekają nas nowe wyzwania, nowe, jeszcze skuteczniejsze leki uzyskują rejestracje. Leki podawane także w sposób bardziej przyjazny choremu, w iniekcjach co kilka tygodni lub wręcz doustnie. Musimy być na to gotowi i od tego nie uciekniemy. Jeśli zacznie- my myśleć długofalowo, to skuteczniejsze i wcześniejsze leczenie okaże się także efektywne kosztowo.