Zdrowie kobiety

Mięśniaki macicy a kobiecość

Mięśniaki macicy są jedną z najczęstszych dolegliwości wśród kobiet. Nowoczesne metody ich leczenia w wielu przypadkach pozwalają kobiecie nie tylko uniknąć histerektomii, ale także założyć rodzinę.

Mięśniaki macicy są dość częstą dolegliwością spotykającą kobiety, czy to prawda?

Tak, to zdecydowanie prawda. Powiedziałbym nawet, że najczęst­szą, dość poważną chorobą, na którą zapadają kobiety, są mięśnia­ki. Różnie ocenia się to w populacji, ale niektóre statystyki mówią, że jest to nawet 75% kobiet.

zrzut-ekranu-2016-10-05-o-21-24-34Jakie są objawy tej choroby?

Najczęstszym objawem jest krwawienie i to zarówno zmiana charakteru krwawienia miesiączkowego – staje się ono bardziej obfite, często także dłuższe, często pojawiają się skrzepy. Może to również dotyczyć występowania krwawień poza okresem miesiączki. Drugim objawem jest ból, czasem związany również z upośledzeniem funkcji innych narządów. Jeżeli mięśniak jest duży to może naciskać zarówno na jelita, jak i na pęcherz moczo­wy, a w skrajnych przypadkach nawet na żołądek – powoduje to szeroką i często niecharakterystyczną gamę objawów.

Jakie kroki należy podjąć celem postawienia właściwej diagnozy?

W większości przypadków wystarcza zwykłe badanie dwuręczne, czyli badanie ginekologiczne. Jeżeli natomiast chcemy je uściślić należy wykonać badanie ultrasonograficzne przezpochwowe i to zupełnie wystarczy, aby rozpoznać mięśniaki macicy.

Jak mięśniaki wpływają na jakość życia kobiety?

Jeżeli występują bardzo duże krwawienia to prowadzą do ane­mizacji, utraty sił. Poza tym wyłączają kobietę z życia co miesiąc na okres paru dni, co wystarczy by mocno obniżyć jakość życia. Czasem mogą do tego dochodzić jeszcze dodatkowe bóle. Inną kwestią jest wielkość mięśniaka. Nawet jeśli bardzo duży mię­śniak nie daje wyraźnych objawów to jednak nie sposób go nie zauważyć. I na pewno to bardzo pogarsza także stan psychiczny, chora zaczyna się bać.

Słyszałam, że ciągle w wielu miejscach w Polsce standar­dem w leczeniu mięśniaków jest usunięcie macicy. Czy to prawda?

Niestety jest to prawda. Po pierwsze, często uważa się, że jeżeli kobieta urodziła już dzieci to macica nie jest jej więcej do niczego potrzebna. Po drugie, często straszy się pacjentki twierdzeniem, że mięśniaki mogą zrakowacieć czy uzłośliwić się. To nie jest prawda. Statystyki, które są dostępne, mówią, że ryzyko zezło­śliwienia mięśniaka jest na poziomie 0,3-0,4%. Spośród różnych rzeczy, które mogą się kobiecie przydarzyć to na pewno nie jest to wiodąca przyczyna ciężkiej dolegliwości czy śmierci. Po drugie, w starszym pokoleniu lekarzy pokutuje przekonanie, że nie ma sensu komplikować sytuacji i najprostszą operacją jest usunięcie macicy. Każda inna jest technicznie trudniejsza, może przebiegać gorzej i wymaga większych umiejętności, rekonwalescencja jest zwykle dłuższa. Do pewnego stopnia pokutuje też niedocenianie czy niedowartościowywanie takich motywacji jak samopoczucie kobiety, również psychiczne, poczucie kobiecości, problem pra­widłowych odczuć seksualnych. To wszystko rzeczywiście jest trochę lekceważone.

Czy mięśniak macicy może być przeszkodą w zajściu w ciążę?

W dużej mierze zależy to od umiejscowienia mięśniaka. Mięśniaki podsurowicówkowe, czyli takie, które wystają na zewnątrz macicy, mają stosunkowo nieduże znaczenie. Oczywiście one również mogą zaburzać przebieg jajowo­dów, zmieniać morfologię narządu płciowego, ale same w sobie generalnie nie przeszkadzają. Natomiast zdecydowanie prze­szkadza każdy mięśniak podśluzówkowy, czyli taki, który jest wewnątrz jamy macicy, niezależnie od jego wielkości. Uważa się, że utrudnieniem są także mięśniaki śródścien­ne, które rosną w obrębie ściany i gdy są duże to wystają w jedną lub w drugą stronę. One również zakłócają z jednej strony kształt jamy macicy, z drugiej strony wpływają na kurczli­wość mięśnia macicy i to wszystko bezdyskusyjnie przeszkadza w zajściu i donoszeniu ciąży.

W jaki sposób można pomóc kobietom w wieku rozrodczym, które mają mięśniaki i planują dziecko?

Takie kobiety można próbować leczyć farmakologicznie albo usunąć selektywnie same mięśniaki. To również jest możliwość do rozważenia u kobiet, które już nie zamierzają mieć dzieci, ale utrata macicy jest dla nich emocjonalnym problemem. Jeżeli mówimy o leczeniu zabiegowym to trze­ba wtedy wyciąć sam mięśniak a macicę zrekonstruować. W przypadku leczenia farmakologicznego skupiamy się na zmniejszeniu objętości mięśniaka. Podaje się wtedy odpowied­nie substancje, w tej chwili najnowocześniejszą z nich jest zmo­dyfikowany progestagen, który został chemicznie pozbawiony pewnych cech a uwypuklone zostały inne. Taki lek powoduje, że mięśniak się powoli zmniejsza i tym samym zmniejszają się też objawy, które wywołuje. Poza tym po kuracji farmako­logicznej pojawiają się nowe możliwości operacyjne, ponieważ jeżeli mięśniak jest mniejszy to łatwiej jest go usunąć laparosko­powo czy histeroskopowo.

Czy obecnie polskie pacjentki mają możliwość wyboru me­tody leczenia mięśniaków macicy?

Pacjentki zawsze mają prawo wyboru. Nie da się podjąć decy­zji terapeutycznej bez zgody pacjentki. Oczywiście jeżeli jeden lekarz uważa leczenie farmakologiczne lub selektywne wycię­cie macicy za sposób niemożliwy do zrealizowania w danym przypadku to czasem warto zapytać o opinię drugiego lekarza. Lekarze mają różne doświadczenia i różny poziom wy­szkolenia zawodowego i jeżeli kobie­ta jest przekonana, że dla niej pozostawienie macicy jest ważne to nie powinna poprzestać na jednej negatywnej opinii w tym zakresie. Kiedy powinno się myśleć o po­stępowaniu operacyjnym a nie zachowawczym? Wtedy kiedy są bardzo ciężkie krwotoki i mięśniak jest duży albo wtedy, kiedy on bardzo szybko rośnie. Oczywiście także w sytuacji braku po­myślnych efektów terapii farmakologicznej.

Jak w ostatnich latach w Polsce zmieniło się podejście le­karzy do nowych metod leczenia, które mają na celu unik­nięcie histerektomii?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Na pewno część ginekolo­gów praktykujących w ambulatoriach bardzo pozytywnie oce­niło możliwość leczenia farmakologicznego. Dodatkowo nawet część ginekologów operujących uważa to za korzystne. Jeżeli przed operacją można zmniejszyć mięśniaka to trzy najważniej­sze postulaty będą spełnione – będzie krótsza operacja, mniejsze krwawienie i łatwiej będzie zrekonstruować macicę.

W których krajach terapia farmakologiczna mięśniaków jest refundowana?

Na pewno jest refundowana w Wielkiej Brytanii i w Niemczech. W Polsce w tej chwili refundowana nie jest w żadnym stopniu. Natomiast z tego co wiem to jest prowadzone postępowanie mające na celu ewentualną refundację czy też zbadanie sensow­ności refundacji w grupie kobiet w wieku rozrodczym. Dotyczy to tylko pań, u których podstawowym powodem miałoby być zachowanie płodności. Nie prowadzi się żadnego postępowania i nie rozważa się pomysłu refundowania tej terapii u kobiet po menopauzie.

Jakie są trendy leczenia mięśniaków macicy w Europie?

Myślę, że są one zbliżone do polskich rozwiązań. Rządzą tym bardzo podobne mechanizmy. Zależy to od kraju. Są kraje, w których leczenie operacyjne przy użyciu metod endoskopo­wych, laparoskopii i histeroskopii jest bardzo rozpowszechnione, są też takie miejsca, gdzie operacje te wykonuje się rzadziej. Nie sądzę, abyśmy mieścili się w czołówce, ale jednak ilość ośrodków, które operują laparoskopowo jest całkiem spora.

Jakie są perspektywy w leczeniu niepłodności spowodowa­nej mięśniakami?

Jeżeli mięśniak jest podśluzówkowy i zniekształca jamę ma­cicy to musi być usunięty. Oczywiście niekiedy udaje się to zrobić farmakologicznie, niekiedy można połączyć leczenie operacyjne z farmakologicznym. Jeżeli mięśniak ma 1,5 cm i jest całkowicie w jamie macicy to nie ma powodu do leczenia farmakologicznego, ponieważ zabieg usunięcia go histeroskopowo nie jest skompliko­wany. Jeżeli ten sam mięśniak ma 4 cm to oczywiście można to zro­bić bez wspomagania farma­kologicznego, ale dużo ła­twiej i dużo bezpieczniej jest operować pacjent­kę po wcześniej ­szym zmniejsze­niu objętości mięśniaka do 1,5-2 cm.