Zdrowie kobiety

Ból nowotworowy – skutecznie ulżyć w cierpieniu

Leczenie bólu jest niezbywalnym prawem człowieka, a odmowa jego leczenia stanowi okrutne i poniżające traktowanie. Barierą w skutecznym leczeniu bólu bywają również sami pacjenci i ich rodziny. Nadal w społeczeństwie obecna jest opoidofobia utrudniająca skuteczną terapię bólu. Rozmowa z Dr Jadwiga Pyszkowska, Prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Paliatywnej.

Dr PyszkowskaPani Doktor, terapia bólu powinna być integralną częścią leczenia nowotworowego. Czy z perspektywy pacjenta ból w naszym kraju jest leczony skutecznie, jakie prawa ma pacjent w tym zakresie?

W przypadku każdego pacjenta, który zgłasza, że ma bóle lekarz ma obowiązek nie tylko wszcząć procedurę diagnostyki rozpoznawania choroby, ale również rozpoznawania rodzaju bólu. Musi przeanalizować ocenę od pacjenta, dotyczącą natężenia bólu, jego jakości a następnie zapisać w dokumentacji medycznej i rozpocząć leczenie przeciwbólowe. Bólem, który wymaga szczególnej uwagi, jest ten dziejący się w domu chorego, gdzie nie ma lekarza. Właśnie to skłoni pacjenta do wizyty u lekarza, dlatego ważne by pacjent zapamiętał lub zanotował sobie wszystkie odczucia – to pomoże podczas wizyty.

Żaden pacjent, szczególnie z chorobą nowotworową, na każdym etapie choroby: w czasie diagnostyki, w czasie leczenia przyczynowego – nawet tego bardzo agresywnego (np. operacje onkologiczne), ale także w okresie zaawansowania i postępu choroby nie powinien cierpieć. Każdy pacjent ma prawo walczyć o swoje praWa, a placówki ochrony zdrowia powinny dostarczyć mu skutecznych narzędzi do walki z bólem.

Wydaje się, że leczenie bólu jest nadal marginalizowane, traktowane jako doda- tek do terapii, a nie terapia sama w sobie. Jaką rolę odgrywa tu kontakt z lekarzem i relacje pacjent – lekarz?

Od dawna ból uznany jest przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) i Międzynarodowe Towarzystwo Badania Bólu za chorobę, tymczasem w praktyce w przypadku bólu przewlekłe- go traktowany jest jako objaw. Lekarz onkolog zajmuje się sprawami związanymi z onkologią, a lekarz medycyny paliatywnej czy z poradni leczenia bólu musi reagować i oferować choremu pomoc w łagodzeniu tego bólu. Oczywiście nie da się znieść tego bólu do zera, ale można znacząco dla dobra jakości życia chorego ból ten złagodzić.

Absolutnie kluczową rolę odgrywa relacja pacjent – lekarz. Specjalista, który nie słucha pacjenta, nie bada go podmiotowo, nie pyta oraz jednocześnie nie zarejestruje w karcie pacjenta, a co za tym idzie nie monitoruje bólu poprzez arkusz oceny bólu, nie ma możliwości oceny skuteczności leczenia cierpienia pacjenta. Często nadużywa się popularnych leków z grupy NLPZ (niesteroidowe leki przeciwzapalne), które są powszechnie reklamowane w telewizji jako panaceum na każdy ból, a które nie tylko nie są skuteczne w walce z silniejszym bólem, ale też narażają pacjenta na objawy uboczne.

Bardzo istotne jest także łamanie stereotypów funkcjonujących w społeczeństwie związanych z przyjmowaniem przez chorych silnych leków przeciwbólowych. Jaką wartość ma edukacja w walce z lękami przed lekami przeciwbólowymi.

Najważniejsza przyczyna tej sytuacji to fakt, że leki z tej grupy są określane przez farmację, przez farmakologię, przez zapisy legislacyjne – co także wpisuje się w niewłaściwą edukację studentów medycyny – mianem leków narkotycznych i odurzających. Owszem, substancje aktywne w tych lekach mogą być niestety używane przez osoby narkotyzujące się. W medycynie mamy jednak pacjentów chorych, cierpiących, którzy mają prawo mieć dostęp do środków, jakie wspomagają ich walkę z bólem. Dlatego leki przeciwbólowe nie powinny być kategoryzowane jako środki odurzające i narkotyzujące. Lekarz natomiast ma obowiązek leczyć przeciwbólowo, czyli działać przeciwbólowo a nie odurzająco. Dlatego niezwykłą wartość ma odpowiedni język komunikatów charakteryzujących leki oraz edukacja społeczna. Dla współczesnego leczenia bardzo ważny jest również poziom wiedzy oraz empatia lekarzy – bo skutecznie leczyć ból to nie tylko ‘wiedzieć jak’ ale również poświęcić pacjentowi odpowiednią ilość czasu. Tylko taki zespół działań i wsparcia może przyczynić się do skutecznej walki z bólem pacjentów onkologicznych.