Zdrowie intymne, Zdrowie kobiety

Zdrowie intymne na wakacjach

Dla większości z nas urlop jest długo wyczekiwanym momentem w trakcie roku. Niestety, wakacje mogą być problematyczne pod względem zachowania właściwej higieny intymnej. Na co szczególnie zwrócić uwagę, by wypoczynek minął bez przykrych dolegliwości, a z wakacji przywieźć same miłe pamiątki?

Wakacje to moment, który najbardziej sprzyja łapaniu infekcji intymnych. Na taki stan rzeczy składa się kilka czynników. Przede wszystkim same podróże sprawiają, że zadbanie o higienę jest wyjątkowo trudne. Spędzenie kilkunastu godzin w samolocie w pozycji siedzącej stwarza bakteriom i grzybom idealne warunki do rozwoju. Nie zapominajmy również o tym, że środki transportu, w tym samoloty w szczególności, aż roją się od drobnoustrojów chorobotwórczych.

Zrzut ekranu 2016-04-06 o 20.35.11Po dotarciu do celu często nie jest lepiej. Publiczne toalety, nawet jeśli wyglądają na czyste, mogą być siedliskiem wielu zarazków. Podobnie jest z hotelowymi ręcznikami – nigdy nie mamy pewności, czy zostały wyprane w na tyle wysokiej temperaturze, by zabić bakterie i grzyby, a z kolei materace w łóżkach to prawdziwa bomba biologiczna. Zdrowiu intymnemu nie sprzyja również wchodzenie do wody. Groźne mogą być zarówno baseny, jak i naturalne kąpieliska. Wreszcie, niemal każda kobieta, która zamierza spędzić wakacje na opalaniu, przed wyjazdem wykonuje depilację okolic bikini. To dodatkowo sprzyja infekcjom i podrażnieniom, które w efekcie mogą sprawić, że strój kąpielowy przez cały wyjazd pozostanie w walizce. Aby zabezpieczyć się przed wpływem tych czynników na zdrowie, należy zacząć przygotowania już przed wyjazdem. W tym celu warto wzmocnić naturalną florę bakteryjną probiotykami. Na rynku dostępne są zarówno środki doustne, jak i dopochwowe, które wzmocnią barierę ochronną miejsc intymnych.

Z kolei na wakacjach trzymajmy się kilku prostych zasad. Korzystając na wyjeździe z toalety, stosuj jednorazowe nakładki na sedes, które zapewniają izolację od powierzchni, na których mogą być bakterie. Warto również umyć ręce nie tylko po skorzystaniu z toalety, ale również przed. W trakcie całego dnia możemy mieć bowiem kontakt z różnymi zarazkami, które niechcący przeniesiemy na miejsca intymne. Czasami zdarza się, że w toalecie brakuje mydła, więc zawsze warto nosić ze sobą chusteczki higieniczne lub żel antybakteryjny. Ten ostatni środek przyda nam się również w innych sytuacjach, na przykład przed jedzeniem owoców na otwartym powietrzu.

Mimo dostępności do hotelowych ręczników, warto zabrać z domu przynajmniej jeden własny ręcznik, który będzie nam służył wyłącznie do osuszania miejsc intymnych. Pamiętaj, by po użyciu ręcznik zawsze pozostawić w miejscu, w którym może dokładnie wyschnąć. Koniecznie zabierz ze sobą bieliznę z naturalnych włókien. Przy wysokiej temperaturze intensywnie się pocimy, a nieprzewiewne sztuczne materiały sprawiają, że mogą pojawić się wówczas otarcia i podrażnienia, które stanowią otwarte wrota dla zarazków.

Na wypadek, gdyby mimo wszystko wystąpiły nieprzyjemne objawy w postaci świądu, nietypowych upławów czy nieprzyjemnego zapachu, w wakacyjnej apteczne musisz mieć doraźnie działający środek łagodzący. Na rynku dostępne są zarówno kremy, jak i globulki dopochwowe zwalczające grzyby i bakterie. Po powrocie z urlopu udaj się do ginekologa.

Aleksandra Gołąb – Redaktor medonet.pl