Życie z cukrzycą

Cukrzyca warta jest poznania

W Polsce chorych na cukrzycę jest około 3 mln, z czego kilkusettysięczna grupa osób nie ma świadomości swojej choroby i nie podejmuje leczenia. Tymczasem nowoczesne leki, nie tylko efektywnie obniżają poziom cukru, ale również przedłużają życie pacjentom i zmniejszają liczbę powikłań sercowo-naczyniowych.

Panie Profesorze, dlaczego cukrzyca jest tak dużym wyzwaniem dla naszego społeczeństwa?

zrzut-ekranu-2016-11-14-o-15-26-00Po pierwsze, jest to choroba powszechna, która dotyka znacznej części społeczeństwa. W Polsce na cukrzycę choruje około 3 mln pacjentów, z czego kilkaset tysięcy jest niezdiagnozowanych. Żyją oni z nieświadomością swojej choroby i w wyniku tego nie mogą przeciwdziałać jej skutkom. Nie jest to tylko kwestia naszego kraju. Na całym świecie cukrzyca dotyka 400 mln osób. Jest to liczba niewiele mniejsza niż populacja całej Unii Europejskiej. Jeżeli nic nie zrobimy, to w ciągu następnych 25 lat przybędzie kolejne 200 mln osób chorych na cukrzycę. Po drugie, jest to choroba, która mimo postępu medycznego prowadzi do skrócenia życia. Współcześnie mamy lepszą opiekę i coraz nowocześniejsze leki, a mimo to pacjenci z cukrzycą żyją krócej niż osoby bez cukrzycy. Głównymi przyczynami zgonów są schorzenia sercowo-naczyniowe, takie jak zawał serca czy udar mózgu. Dotyka ich wiele innych powikłań cukrzycy takich jak niewydolność nerek, neuropatia czy choroby oczu. Z tego powodu są to też osoby, które mają często zmniejszoną produktywność, dotknięte są czasem inwalidztwem i pozostają na utrzymaniu państwa. Jest to więc olbrzymie wyzwanie dla całego społeczeństwa, decydentów, środowiska medycznego oraz dla systemu opieki zdrowotnej i budżetu państwa.

Co możemy zrobić, aby poprawić sytuację pacjentów z cukrzycą w Polsce? 

Cały czas borykamy się z nierozwiązaną sprawą refundacji nowoczesnych terapii w cukrzycy typu 2. Dysponujemy badaniami, które potwierdzają, że te nowoczesne leki nie tylko efektywnie obniżają poziom cukru, zmniejszają ryzyko hipoglikemii, obniżają masę ciała, ale ponad wszelką wątpliwość wiemy, że przedłużają one życie pacjentom i zmniejszają liczbę powikłań sercowo-naczyniowych. Niestety cały czas dostęp do nowoczesnych preparatów dla wielu pacjentów jest ograniczony właśnie ze względu na brak refundacji. Drugim ważnym wyzwaniem jest miejsce lecznictwa specjalistycznego w systemie reformowanej służby zdrowia. Wypracowaliśmy w Polsce, mimo szeregu przeciwności i ograniczonych środków finansowych, w moim odczuciu dość sprawnie funkcjonującą sieć poradni diabetologicznych i szkoda by było to wszystko zaprzepaścić. Mamy deklaracje z Ministerstwa Zdrowia, iż są świadomi dużej wartości tej struktury organizacyjno-ludzkiej. Ta reforma wchodzi w życie, więc oczekiwalibyśmy na więcej szczegółów. Wiem, że lekarze, szczególnie z mniejszych ośrodków, funkcjonują obecnie w poczuciu olbrzymiej niepewności i ja ich po ludzku rozumiem.

Dlaczego powikłania sercowo-naczyniowe są tak istotnym problemem? 

Jest to szczególnie ważna kwestia ze względu na fakt, iż chorzy na cukrzycę mają kilkakrotnie większe ryzyko zgonu sercowo-naczyniowego, zawału mięśnia sercowego niż populacja ogólna. Żeby zmniejszyć to ryzyko musimy leczyć efektywnie cukrzycę, nadciśnienie tętnicze i zaburzenia lipidowe. Trzeba zrobić wszystko, żeby obniżając poziom cukru we krwi czynić to za pomocą środków, które mają jeszcze dodatkowe działanie, taką wartość dodaną, którą jest redukcja śmiertelności z przyczyny sercowo-naczyniowych. Wśród nowoczesnych leków są takie, które obniżają poziom cukru we krwi, ale także zmniejszają masę ciała oraz nie powodują ryzyka niedocukrzeń. To jest tzw. korona, w której są trzy diamenty nowoczesnej diabetologii. Ostatnie badania pokazały, że te trzy cechy przekładają się na czwartą, niezwykle cenną, czyli na wydłużenie życia u naszych pacjentów i na zmniejszenie incydentów sercowo-naczyniowych. Na ten moment dysponujemy badaniami dotyczącymi niektórych flozyn oraz leków w iniekcjach tzw. agonistów receptora GLP-1.

Jak wygląda współczesna insulinoterapia? 

Z każdym rokiem dysponujemy coraz większym wachlarzem możliwości w insulinoterapii. Oprócz tradycyjnych insulin ludzkich uzyskiwanych metodą inżynierii genetycznej mamy całą gamę insulin analogowych. Tak jak w terapii przedinsulinowej zależy nam na skutecznym wyrównaniu cukrzycy, ale przy niewielkim ryzyku niedocukrzeń i niepowodowaniu nadmiernego narastania masy ciała. Dane kliniczne pokazują, że łatwiej jest uzyskać zrównoważoną terapię cukrzycy przy udziale analogów krótko- i długodziałających, gdyż zapewniają one dobrą kontrolę glikemii oraz zmniejszenie ryzyka hipoglikemii.

Panie Profesorze, 18-20 maja w Poznaniu odbędzie się XVIII Zjazd Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego, czego będzie dotyczył? 

Jest to jedno z największych dorocznych wydarzeń medycznych w naszym kraju, w którym co roku uczestniczy około 2 000 lekarzy, naukowców, pielęgniarek. Wszystkich uczestników łączy troska o los pacjentów z cukrzycą. Tematyka Zjazdu jest bardzo obszerna – począwszy od patogenezy cukrzycy, poprzez właściwe jej leczenie oraz nowoczesne technologie, aż do eksperymentalnych terapii. Podczas trzech dni odbędzie się wiele sesji, kilkadziesiąt prezentacji ustnych czy posterowych. Wypowiedzą się eksperci, którzy służą nam swą wiedzą od dziesiątek lat oraz ci, którzy w ostatnich latach wyróżnili się swą pracą naukową, a także pielęgniarki i dietetycy. Wśród wykładowców są także goście z zagranicy, koledzy innych specjalności czy zaproszeni goście specjalni. Podczas wykładów będziemy odnosić się do najnowszych zaleceń PTD, implementujących istotne informacje, które pojawiają się
w piśmiennictwie światowym i krajowym. Zapraszamy serdecznie do Poznania!

 

Prof. dr hab. n. med. Maciej Małecki – Prezes Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego, kierownik Katedry i Kliniki Chorób Metabolicznych Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie