Życie z cukrzycą

Nowoczesna technologia w służbie pacjentowi

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia na cukrzycę chorują prawie 3 mln Polaków, z których 200 tys. cierpi na cukrzycę typu 1, tzw. insulinozależną. To choroba autoimmunologiczna, która wymaga stałego podawania insuliny i ciągłego kontrolowania glikemii. Do końca życia. Jeszcze do niedawna diabetycy z cukrzycą typu 1 byli skazani na ciągłe nakłucia, ograniczenie aktywności życiowej i życie w strachu przed groźnymi stanami hipoglikemii. Na szczęście, są już nowoczesne technologie, które pacjentom z cukrzycą typu 1 pozwalają skutecznie kontrolować chorobę i żyć bez ograniczeń, a nawet stawiać czoła wyzwaniom niedostępnym dla wielu zdrowych ludzi.

W życiu młodych, często bardzo aktywnych osób, które nigdy nie chorowały, diagnoza cukrzycy typu 1 jest prawdziwą tragedią.

Rozpoznanie cukrzycy typu 1, szczególnie dla młodego człowieka jest z pewnością szokiem, ale nie musi być tragedią. Cały zespół terapeutyczny pracuje nad tym, żeby pacjent diagnozowany, czy hospitalizowany zdobył wszelką potrzebną mu wiedzę na temat insulinoterapii. Oczywiście leczenie cukrzycy na przestrzeni ostatnich 10 lat diametralnie się zmieniło, przede wszystkim w kontekście dynamiki rozwoju nowych technologii. Mam tu na myśli coraz lepsze urządzenia do podawania insuliny: nowoczesne osobiste pompy insulinowe, które są zintegrowane z systemami potrafiącymi monitorować stężenie glukozy i w razie potrzeby odpowiednio wcześniej zareagować, zabezpieczając pacjenta przed wystąpieniem epizodu hipoglikemii, który jest stanem zagrożenia życia.Takie i kolejne dostępne już systemy zrewolucjonizowały leczenie cukrzycy.

Nie ulega wątpliwości, że większy dostęp do nowych technologii ułatwia życie pacjentowi z cukrzycą, ale przede wszystkim czyni je bezpieczniejszym.

Czy używanie osobistej pompy insulinowej może okazać się pomocne dla pacjentów w osiąganiu indywidualnych celów leczenia?

Głównie myślimy tu o pacjentach z cukrzycą typu 1, bo to właśnie oni od początku leczeni są insuliną. W ich przypadku często metodą z wyboru jest insulinoterapia w modelu intensywnym czynnościowym. Może być ona realizowana przy użyciu wstrzykiwaczy typu pen lub za pomocą osobistej pompy insulinowej. Może być ona realizowana przy użyciu wstrzykiwaczy typu pen lub za pomocą osobistej pompy insulinowej. Jej schemat pozwala na modyfikację doposiłkowych dawek insuliny w zależności od sytuacji. Intensywna insulinoterapia wpływa na lepszą kontrolę glikemii i jest wdrażana również wtedy, gdy leczenie mieszankami nie przynosi zadowalających efektów terapeutycznych.

Indywidualizacja leczenia oznacza dobór terapii do możliwości i potrzeb pacjenta. To pojęcie odnosi się przede wszystkim do wyznaczanych celów glikemicznych. Ogólny cel dla pacjenta leczonego cukrzycą, w zależności też od wieku nie powinien przekraczać HbA1c 7%. Dla wielu młodych z cukrzycą typu 1 cel ten będzie niższy – poniżej 6,5%. Terapia przy użyciu osobistej pompy insulinowej, która jest synchronizowana z systemem Ciągłego Monitorowania Glikemii (CGM) jest tu niezwykle pomocna. Po pierwsze, zwiększa bezpieczeństwo, gdyż „inteligentny”system ma zdolność zahamowania wlewu insuliny przy zagrożeniu hipoglikemią. Po drugie, łatwiej udaje nam się osiągnąć cel bliższy fizjologii, a więc wspomnianą wartość glikowanej hemoglobiny poniżej 6,5%. 

Jak przygotować pacjentów do leczenia za pomocą osobistej pompy insulinowej?

Pacjent powinien mieć wiedzę i umiejętności z zakresu intensywnej czynnościowo insulinoterapii. Ważne zatem, by rozumiał i stosował zasady dopasowywania dawek insuliny bolusowej (podawanej przedposiłkowo). W ustalaniu dawki insuliny uwzględniana jest glikemia przed posiłkiem, ilość spożywanych węglowodanów oraz planowana po posiłku aktywność fizyczna.

Osobista pompa insulinowa ma przewagę nad penami, gdyż po pierwsze, daje większą możliwość dopasowania wlewu podstawowego insuliny do potrzeb pacjenta. Po drugie, pozwala na większą precyzję dawkowania insuliny, bo można ją podać z dokładnością nawet do 1000 części jednostki insuliny. Ma też wiele funkcji, które czynią z niej terapię bardziej dopasowaną do pacjenta. Można czasowo wstrzymać, zmniejszyć wlew podstawowy, albo – jeżeli zajdzie taka potrzeba – go zwiększyć.

Dzięki temu wzrasta elastyczność całej insulinoterapii.

Michał Jeliński to pacjent, którego trudno zatrzymać. W życiu z cukrzycą towarzyszy mu pompa. Wydaje się, że taki przykład zadaje kłam mitowi, że aktywność sportowa nie jest wskazana dla osób z cukrzycą?

Oczywiście, że zadaje kłam. W rzeczywistości jest wręcz odwrotnie. Aktywność fizyczna jest doskonałym elementem kompleksowego leczenia cukrzycy. W trakcie wysiłku sportowego o umiarkowanej intensywności, pracujące mięśnie pochłaniają glukozę, w sposób niezależny od insuliny. To tak jak gąbka pochłania wodę. Jest to doskonałe narzędzie wpływu na polepszenie wartości glikemii. Oczywiście pod warunkiem, że ogólnie cukrzyca jest dobrze leczona. Michał pokazał światu, że w sporcie wyczynowym można z cukrzycą typu 1 sięgnąć po mistrzowskie tytuły, a nawet zdobyć złoto olimpijskie. Pamiętajmy przy tym, że największe osiągnięcia sportowe odnotował, mając już zdiagnozowaną cukrzycę.

Muszę podkreślić, że jego duża wiedza i umiejętności radzenia sobie z chorobą w połączeniu z pompą dały bardzo dobre efekty. Dziś Michał nazywa się„emerytowanym zawodnikiem” (uśmiech), ale cały czas jest wizytówką, wzorem dla pacjentów.

Pokazuje, że cukrzyca nie musi być barierą w realizowaniu marzeń i życiowych celów.

Nie ulega wątpliwości, że użycie pompy insulinowej, synchronizowanej z systemem Ciągłego Monitorowania Glikemii (CGM), to idealne rozwiązanie do uprawiania sportu wyczynowego, ale i amatorskiego. Pozwala sprostać sytuacjom leczenia cukrzycy w bardzo zmiennych warunkach zapotrzebowania na insulinę, np. podczas zawodów.

Pompa insulinowa zintegrowana z systemem Ciągłego Monitorowania Glikemii ułatwia życie nie tylko samemu pacjentowi, ale i jego najbliższym, czy to prawda?

Tutaj warto spojrzeć przez pryzmat najmłodszych. Nie ulega wątpliwości, że cukrzyca dziecka u jego opiekunów generuje wiele obaw i strach przed hipoglikemią. Najczęściej zatroskani rodzice mają nieprzespane noce, budzą dzieci, monitorują i kontrolują glikemie. Nowoczesne systemy wychodzą naprzeciw ich oczekiwaniom, zwiększają bezpieczeństwo i komfort leczenia młodego człowieka, dając jednocześnie bezpieczeństwo i spokój jego najbliższym.

Pani Profesor, używanie osobistej pompy insulinowej jest też pomocne w codziennej praktyce klinicznej dla lekarzy, którzy opiekują się chorymi na cukrzycę typu 1. W jaki sposób ta technologia pomaga lekarzom?

Nowe technologie przede wszystkim pomagają tym, którzy cukrzycę mają. Nie ulega jednak wątpliwości, że zmieniają one również codzienną praktykę kliniczną. Wpływają na przekazywane komunikaty, na wymianę doświadczeń, na naukę, na dialog pomiędzy pacjentem a lekarzem; w szerszym ujęciu także z całym zespołem terapeutycznym. Pamiętajmy, że opiekę nad chorym na cukrzycę sprawuje nie sam lekarz, ale cały zespół, w którego skład wchodzą: pacjent, jego najbliżsi, lekarz, pielęgniarka, dietetyk, psycholog, fizjoterapeuta, a w przypadku sportowca z cukrzycą nawet trener.