Życie z cukrzycą

Redukcja ryzyka zgonu z przyczyn sercowo-naczyniowych w cukrzycy

Celem leczenia cukrzycy jest już nie tylko obniżenie poziomu cukru we krwi, ale przede wszystkim obniżenie ryzyka sercowo-naczyniowego, co w konsekwencji wydłuża życie pacjentów. Według najnowszych badań empagliflozyna, jest jedynym doustnym lekiem przeciwcukrzycowym, który wykazał redukcję ryzyka zgonu z przyczyn sercowo-naczyniowych o 38%.

zrzut-ekranu-2016-11-14-o-10-29-09Tegoroczne hasło Światowego Dnia Walki z Cukrzycą brzmi „Cukrzyca: skierujmy na nią oczy, okażmy jej serce”. Jak więc możemy tego dokonać?

Możemy to hasło rozumieć zarówno dosłownie jak i w przenośni. Kluczowe w tym wszystkim jest to byśmy zatroszczyli się o prawie trzy miliony osób z cukrzycą. Tym osobom musimy okazać dużo serca, gdyż cukrzyca jest chorobą przewlekłą, z którą pacjent musi żyć przez całe życie w jak najlepszym zdrowiu. Nie powinna ona upośledzać, wykluczać ze społeczeństwa. Musimy tak ją leczyć, aby chorzy mogli żyć aktywnie, normalnie pracować czy uczyć się. Bez okazania serca i zrozumienia przez decydentów z zakresu ochrony zdrowia pozostajemy jedynie w sferze suchych rachunków ekonomicznych. Z drugiej strony wiemy, że większość pacjentów z cukrzycą umiera na powikłania sercowo-naczyniowe. Z badań wynika, że pacjent z cukrzycą traci 6-7 lat życia w porównaniu do swojego rówieśnika bez cukrzycy. Przyczyną tak dużej różnicy są zgony z powodu chorób serca. W związku z tym głównym zadaniem diabetologii jest takie prowadzenie pacjenta, by uniknął tych przewlekłych powikłań i tym samym żył dłużej. Rozwój w diabetologii jest duży i ostatni rok przyniósł przełomowe wydarzenia. Pojawiły się leki o udowodnionym działaniu, które przedłużają życie chorych na cukrzycę, chroniąc m.in. ich serce.

Czy wpłynęło to na zmianę postrzegania celu leczenia cukrzycy?

Absolutnie tak. Nowym celem leczenia cukrzycy jest już nie tylko obniżenie poziomu cukru we krwi, ale nadrzędnym stało się teraz obniżenie ryzyka sercowo-naczyniowego, co w konsekwencji wydłuża życie pacjentów. W tej chwili dysponujemy odpowiednimi narzędziami, które umożliwiają nam obniżenie cukru we krwi do zalecanych granic oraz niedopuszczanie do hipoglikemii, która zwiększa ryzyko groźnych powikłań. Powinniśmy teraz leczyć tak pacjenta, aby zapewnić mu dłuższe życie poprzez zniwelowanie tej różnicy w przewidywanej długości życia w porównaniu z osobami bez cukrzycy. Ten cel możemy głównie osiągnąć poprzez redukcję ryzyka sercowo-naczyniowego. Wiemy już doskonale, że oprócz dbania o odpowiedni poziom cukru we krwi, kluczowe jest właściwe leczenie nadciśnienia tętniczego i zaburzeń lipidowych. W tej walce bardzo ważny jest odpowiedni dobór leków, które nie tylko właściwie obniżają stężenie glukozy, ale i obniżają ryzyko sercowo-naczyniowe.

Czy leki te wykazują większą skuteczność niż te dotychczas stosowane? 

Nowe leki, które wykazały takie właściwości są lekami dołączonymi do dotychczasowego najlepszego możliwego leczenia. Dotychczas pacjent otrzymywał leki przeciwcukrzycowe, przeciwnadciśnieniowe i obniżające stężenie cholesterolu i na to wszystko dostał nowy lek. Badania wykazały, że dołączenie tego leku, czyli empagliflozyny przyniosło znaczną korzyść dla pacjentów w porównaniu z dotychczas stosowanymi terapiami.

Na jakie istotne różnice wskazały badania? 

Badanie EMPA-REG przedstawiło, że empagliflozyna jest jedynym doustnym lekiem przeciwcukrzycowym, który wykazał redukcję ryzyka zgonu z przyczyn sercowo-naczyniowych o 38%. W przypadku śmiertelności całkowitej redukcja wyniosła 32%. Jest to olbrzymi, dotąd nieosiągalny zysk dla naszych pacjentów. Musimy pamiętać, że w badaniach wzięli udział pacjenci, którzy byli już leczeni statyną z powodu hipercholesterolemii i dobrze leczeni przeciwnadciśnieniowo, stąd możemy mówić o wymiernych efektach empagliflozyny. Warto również dodać, że mamy inny wskaźnik, mówiący jak wiele osób należy leczyć, aby jedna z nich uniknęła śmierci sercowo-naczyniowej, to właśnie on w obrazowy sposób pokazuje jaki nastąpił przełom.  W innych ważnych badaniach dotyczących zmniejszania ryzyka sercowo-naczyniowego były wyniki na poziomie 1 osoba z 30
w przypadku leczenia nadciśnienia czy 1 osoba z 56 w przypadku hipercholesterolemii, a w przypadku empagliflozyny osiągnięto rezultat 1 osoba z 25. Jest to spektakularny wynik, oceniany przez nas jako rewolucyjny. Co więcej okazało się, że ten lek chroni również nerki przed powikłaniami.

Jaki jest mechanizm działania empagliflozyny? 

Zwiększa ona wydalanie glukozy z moczem. Pacjent chory na cukrzycę ma tendencję do zatrzymywania większej ilości glukozy we krwi. Zdrowy pacjent przy stężeniu glukozy 180 mg/dl wydala ją z moczem. Pacjent z cukrzycą mimo, że ma cukier na poziomie 200 czy 220 mg/dl, to jego organizm nie reaguje fizjologicznie i zatrzymuje glukozę w organizmie. Ten lek reguluje tę funkcję i przywraca pacjentowi zdolność wydalania cukru z moczem.

Jak wygląda dostępność do terapii dla polskich pacjentów? 

Leki tej grupy wprowadzono na rynek trzy lata temu. Empagliflozyna jest najnowszym lekiem, który jest dostępny w Polsce od maja tego roku i jako jedyny posiada badania bezpieczeństwa sercowo-naczyniowego. Jest to bardzo dobra informacja dla pacjentów, gdyż nawet my specjaliści nie spodziewaliśmy się, że wprowadzenie tej terapii może przynieść im takie korzyści. Badania dwóch pozostałych leków z tej grupy wciąż trwają i za rok/dwa spodziewamy się kolejnych wyników.

Czy empagliflozyna ma szansę stać się głównym lekiem doustnym? 

W tym momencie ciężko przesądzać, czy będzie głównym lekiem, gdyż badania dotyczą osób z powikłaniami, dla których jego zalety są szczególnie istotne. Nie mamy jeszcze badań dotyczących osób ze świeżo rozpoznaną cukrzycą czy w jej wczesnych stadiach. Takie analizy trwają bardzo długo i musimy poczekać na właściwe obserwacje. Przypuszczalnie będzie to jeszcze ważniejsza grupa leków niż wynika to z obecnej sytuacji. Mamy wiele przypadków pokazujących jak szybkim zmianom podporządkowana jest medycyna. Początkowo leki te były przeznaczone dla chorych, których nerki dobrze filtrowały krew i tym samym glukozę. Uważaliśmy, że skoro te leki hamują wchłanianie zwrotne przefiltrowanej glikozy, to jeśli ktoś ma osłabioną filtrację ze względu na uszkodzone nerki, nie powinien ich stosować. Badania wykazały jednak, że leki te działają również u pacjentów z upośledzoną filtracją i co więcej chronią ich nerki przed dalszym uszkodzeniem. Są to na tyle nowe badania, że nie ma ich jeszcze zawartych w charakterystyce produktu leczniczego. Możemy się spodziewać, że pod ich wpływem wkrótce ulegną zmianie charakterystyki, jak i zalecenia towarzystw naukowych.

Na jakim etapie leczenia stosujemy ten lek? 

Jest on zarejestrowany w Polsce na każdym etapie leczenia. Od monoterapii do leczenia dodatkowego przy insulinoterapii. W każdym momencie wykazuje doskonałe działanie. Najczęściej stosowany jest jako lek dodany do metforminy bądź lek trzeciego rzutu. W warunkach oddziału diabetologicznego bardzo chętnie jest przez nas stosowany, aby zmniejszyć zapotrzebowanie pacjenta na insulinę podawaną w zastrzykach. Ważną zaletą tych leków jest fakt, iż są w tabletkach i mogą być stosowane raz dziennie, co znacznie zwiększa wygodę stosowania terapii.

Prof. dr hab. n. med. Grzegorz Dzida – Konsultant Lubelski w dziedzinie diabetologii, Uniwersytet Medyczny w Lublinie