Życie z cukrzycą

Terapia dopasowana do potrzeb pacjenta

Obecnie spojrzenie na cukrzycę jest nieco inne niż to jeszcze kilkanaście lat temu. Dzisiaj chcemy, by pacjent z jednej strony żył dłużej, unikał rozwoju powikłań cukrzycy: sercowo-naczyniowych, ocznych, nerkowych i innych, co udaje się szczególnie w odniesieniu do pacjentów typu 1. Natomiast ciągłym problemem pozostaje jakość życia pacjentów, możliwość podejmowania przez nich różnego rodzaju aktywności życiowych, zawodowych. Bardzo ważnym elementem w całym procesie leczenia cukrzycy, jest swoistego rodzaju indywidualizacja leczenia, która pozwala uwzględniać potrzeby pacjentów i dopasowywana jest do jego stylu życia.


Na czym polega model insulinoterapii intensywnej czynnościowo, co to oznacza w życiu codziennym pacjenta?

Często powtarzam swoim pacjentom, że insulina działa jak klucz otwierający nasze komórki dla glukozy tzn. powoduje, że glukoza może wejść do komórek i być zutylizowana. Jeżeli w organizmie chorego brakuje insuliny, wówczas glukoza nie może być wchłonięta przez komórki i gromadzi się w krwioobiegu. Model insulinoterapii intensywnej czynnościowo jest najbliższy fizjologii. Pacjent przyjmuje insulinę krótkodziałającą lub szybkodziałającą do każdego posiłku, a długodziałającą na noc. Sam prawidłowo dostosowuje sobie dawki insuliny w zależności od planowanego posiłku, aktualnego stężenia cukru we krwi i wysiłku fizycznego. Oczywiście terapia ta wymaga jego zaangażowania.

W leczeniu cukrzycy, jak każdej choroby, niezbędne jest mozliwe jak najszersze uwzględnienie potrzeb pacjenta. Jaki jest właściwy model dopasowywania do niego terapii, co powinniśmy brać pod uwagę?

Właściwie dopasowana insulinoterapia umożliwia chorym uniknięcie powikłań tej groźnej choroby. Pod określeniem właściwa insulinoterapia rozumiemy również stosowanie odpowiednich preparatów, dobranych indywidualnie do danego pacjenta. Przede wszystkim wychodzimy z założenia, że leczenie powinno być elastyczne i w jak najmniejszym stopniu ograniczać życie codzienne chorego.

Pacjent chce by jego sfera zawodowa i prywatna: spotkania z bliskimi, wyjazdy były zbliżone do życia innych osób i ma do tego prawo.

Sam wybór schematu insulinoterapii zależy od wielu czynników, w tym od wieku chorego, jego przyzwyczajeń żywieniowych, stylu życia, aktywności zawodowej, ryzyka występowania niedocukrzeń i to lekarz na podstawie ich analizy dokonuje dopasowania. Bierzemy na przykład pod uwagę fakt czy ktoś jest kierowcą, pracuje w magazynie i musi nosić ciężkie przedmioty, czy jest młodą, uprawiajacą sport osobą – indywidualizacja jest tu kluczowym narzędziem. Zaangażowanie pacjenta w terapię, przekłada się również pozytywnie na jego zdyscyplinowanie i łatwiejsze przyswajanie umiejętności modyfikacji insulinoterapii.

Wspomniał Profesor, że dopasowana terapia wpływa na działania pacjenta, jak?
Elastycznie dopasowana terapia do życia pacjenta i jego wiedza na temat tego leczenia, przekłada się pozytywnie na wyrównanie metaboliczne choroby. Chory, który potrafi odnaleźć się w wielu życiowych sytuacjach z cukrzycą, rozumie mechanizmy działania insuliny i dysponuje terapią, która mu to ułatwia, funkcjonuje sprawniej. Tutaj warto jeszcze zaznaczyć, jak ważne jest wsparcie całej rodziny i najbliższych. To właśnie oni tworzą środowisko, w którym osoba z cukrzycą typu 2 powinna zmieniać swoje nawyki żywieniowe, więcej się ruszać a przy tym liczyć na to, że również rodzina będzie realizować prozdrowotne zalecenia. W przypadku typu 1 ważne by choroba nie zdominowała i nie ograniczała życia chorego, a tu zrozumienie i wsparcie otoczenia może być kluczowe.

Mówi się, że największym wyzwaniem w leczeniu cukrzycy jest zapobieganie ich powikłaniom, o jakich mówimy?
Należy zaznaczyć, że to właśnie powikłania cukrzycy konstytuują ją jako poważną, przewlekłą chorobę. Wysokie stężenie glukozy we krwi niszczy naczynia krwionośne oraz komórki nerwów obwodowych. Oczywiście zależy nam na tym, by jak najszybciej zdiagnozować cukrzycę, a jeszcze wcześniej stan przedcukrzycowy. Szybko rozpoznana choroba i wdrożone leczenie, to szansa na to by uniknąć przewlekłych powikłań naczyniowych prowadzących do uszkodzenia serca, nerek, oczu, mózgu, kończyn dolnych.

W tym kontekście oceniamy cały system profilaktyki oraz możliwości stosowanych metod terapii, mając przy tym świadomość, iż wdrożenie leczenia pozwala nam prawidłowo „prowadzić” cukrzycę i uniknąć wielu powikłań. Od niedawna dysponujemy w diabetologii lekami, które oprócz obniżenia glikemii także zmniejszają ryzyko sercowo-naczyniowe u naszych chorych.

Czy zgadza się Pan ze stwierdzeniem, że szeroki wachlarz dostępnej terapii przekłada się pozytywnie na życie pacjentów?
Oczywiście, że tak. Cukrzyca jest szczególną chorobą, przewlekłą i nieuleczalną. Dotyka ludzi na każdym etapie, aktywnych zawodowo, którzy chcą prowadzić życie możliwie niezmienione przez chorobę. Ważne jest więc, by w najmniejszym stopniu ograniczać ich aktywności zawodowe, życie rodzinne, realizację marzeń. Szeroki wachlarz dostępnej terapii, która stale jest aktualizowana, to szansa na zapewnienie im optymalnej kontroli metabolicznej choroby, gdyż leczenie można w maksymalnym stopniu dostosować do potrzeb pacjenta.

Zdajemy sobie również sprawę z tego, że jeśli terapia jest dopasowana do życia pacjenta, to zwiększamy szanse na to, że będzie przez niego bardziej realizowana. Nasuwa mi się tu również obrazowe porównanie leczenia cukrzycy do serwisu samochodu, którego nie naprawia się przecież jednym płaskim kluczem. Mechanik ma walizkę, a w niej każdy niezbędny rozmiar klucza. Podobnie jest z szerokim spectrum terapii cukrzycy, są różni pacjenci i powinniśmy zapewnić im jak najlepiej dopasowane do ich potrzeb metody leczenia.