Życie z cukrzycą

Właściwa pielęgnacja ran

Często chorzy przez długi czas nie mają świadomości istnienia rany, ponieważ nie odczuwają bólu, co sprzyja rozwojowi infekcji. Pacjent powinien wiedzieć, że pomimo braku dolegliwości, każda rana niesie ze sobą potencjalne ryzyko amputacji, dlatego tak istotne jest by prawidłowo dbać o rany.

Pani Doktor, dlaczego diabetycy tak często mają problem z ranami? 

Zrzut ekranu 2016-05-06 o 09.20.04Głównie dlatego, że cukrzyca powoduje uszkodzenie obwodowego układu nerwowego, czyli neuropatię, na skutek której dochodzi do deformacji oraz zmiany rozkładu sił nacisku na stopie, ale przede wszystkim występują u tych pacjentów zaburzenia czucia. Nie odczuwają oni dolegliwości bólowych, kiedy dojdzie do urazu, który spowodowany może być np. obecnością ciała obcego w bucie, czy też źle dobranym obuwiem. Ponadto szacuje się, że u około połowy chorych występuje niedokrwienie kończyn dolnych, które również przyczynia się do bardzo trudnego gojenia ran.

Na co chorzy powinni zwrócić uwagę? 

Przede wszystkim chorzy muszą wiedzieć o tym, że mają neuropatię, gdyż ona sama

w sobie najczęściej nie powoduje dolegliwości. W związku z tym, jeśli chorzy nie zostaną pod tym kątem zbadani przez lekarza lub pielęgniarkę, to nie będą przestrzegali pewnych zasad, które mogą ich uchronić przed powstaniem ran. Wśród zaleceń jest m.in. zakaz chodzenia boso, każdorazowe sprawdzanie wnętrza buta przed jego włożeniem, unikanie bezpośredniego kontaktu stóp ze źródłami ciepła. Często chorzy przez długi czas nie mają świadomości istnienia rany, ponieważ nie odczuwają bólu, co sprzyja rozwojowi infekcji. Problem dotyczy szczególnie stóp, gdyż zmiany na dłoniach, czy w innych okolicach goją się zwykle lepiej. Każdy pacjent musi wiedzieć, że gdy pojawi się rana stopy, to przede wszystkim powinien właściwie ją zabezpieczyć i jak najszybciej skontaktować się ze swoim lekarzem lub pielęgniarką.

Jak już rana się pojawi, to w jaki sposób powinniśmy o nią dbać, aby nie dopuścić do zakażenia?

W warunkach domowych najważniejsze jest przemywanie rany dobrym antyseptykiem np. na bazie octenidyny i zabezpieczenie rany opatrunkiem. Antyseptyk powinien mieć przede wszystkim dobre spektrum przeciwbakteryjne, obejmujące również szczepy oporne, a jednocześnie cechować się niską toksycznością dla tkanek (tzw. indeks biozgodności). Najlepiej, aby taki preparat był bezbarwny, gdyż kolorowy barwi skórę wokół rany i wtedy trudno jest dostrzec cechy ewentualnego zakażenia. Ponadto dobrze jest, jeżeli antyseptyk współpracuje ze wszystkimi opatrunkami, które mamy na rynku, a zwłaszcza z opatrunkami z zawartością srebra, często stosowanymi w profilaktyce infekcji. Pielęgnacja antyseptyczna jest bardzo ważnym uzupełnieniem antybiotykoterapii, stosowanej w leczeniu zakażenia. Pamiętajmy, że antyseptyk powinien mieć rejestrację, jako produkt leczniczy.

Jakie są jeszcze środki używane przez pacjentów? Jakie jest ich działanie?

Pacjenci często używają rivanolu, który ma bardzo słabe działanie przeciwbakteryjne.

W dalszej kolejności są środki z zawartością jodu,  między innymi popularna jodyna, które z kolei barwi skórę. Używany jest też kwas borny, który ma niewielkie działanie przeciwbakteryjne, również popularna woda utleniona cechuje się niewystarczającą aktywnością przeciw drobnoustrojom. Tych środków należałoby raczej unikać. Przeciwskazane jest także długotrwałe moczenie stóp. Opatrunki specjalistyczne z reguły dobiera lekarz lub pielęgniarka.

Jakie są konsekwencje zaniedbań? 

Zakażenie rany razem z niedokrwieniem stanowią najważniejsze czynniki ryzyka amputacji kończyny. Jeżeli lekarz stwierdzi, że rana stopy u chorego na cukrzycę nosi cechy zakażenia, to koniecznie trzeba wkraczać od razu z antybiotykoterapią podawaną doustnie, czy nawet dożylnie. Profilaktykę amputacji należy jednak zacząć od regularnego badania chorych pod kątem obecności neuropatii. Wszystkim chorym, u których stwierdza się utratę ochronnego czucia bólu, trzeba przedstawić zasady postępowania, które zapewnią bezpieczeństwo ich stopom. Pacjent powinien mieć również świadomość, że pomimo braku dolegliwości, każda rana niesie ze sobą potencjalne ryzyko amputacji. Można jej zapobiegać poprzez właściwe postępowanie, którego ważnym elementem jest staranna pielęgnacja rany, a także odciążenie chorej kończyny i ograniczenie chodzenia. Na razie nie mamy znacznego postępu jeśli chodzi o redukcję amputacji. Jest to dla nas obecnie najważniejsza kwestia, a problemem jest  zbyt mała liczba poradni specjalistycznych, zajmujących się opieką nad chorymi z zespołem stopy cukrzycowej. W Polsce mamy ich tylko kilka, co przy dwóch milionach chorych na cukrzycę zdecydowanie nie odpowiada zapotrzebowaniu. Liczba amputacji na całym świecie jest wysoka i warto zauważyć, że zgodnie z oficjalnymi danymi uważa się, że co 20 sekund na świecie ktoś traci nogę z powodu cukrzycy.

Dr hab. med. Anna Korzon-Burakowska – Przewodnicząca Sekcji Stopy Cukrzycowej Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego, Regionalne Centrum Diabetologii w Gdańsku